Co fakt, to fakt. Seeduję miesiącami Ubuntu, Debiana i openSUSE. Ratio przekroczyło już mi 10.0. Gdyby ktoś spojrzał na ruch generowany przez moje kompy to by stwierdził, że pewnikiem jestem pirat na potęgę, bo torrent zajmuje tak z 90-99% łącza. W sumie to czekam na wizytę "smutnych panów" i procesu o działanie na szkodę "Free Software Foundation". :P
Najlepsza jest taka akcja: dyskutują młodzi o jakichś grach na forum, nagle wpada koleś i mówi, że ma pirata i gra woła mu o podanie CDKEY. I nagle 90% tych, którzy sami ściągneli grę z p2p zaczyna na niego jechać "ty piracie!!!!!!!! spadaj stąd!!!!! my nie popieramy piractwa!!!!".
hehe< br/>
Zawsze tak fajnie się to czyta.
@bzdura
Chyba kolega nie słyszał o serwisach hostingowych na których za darmo można udostępniać pliki - a kiedy chce się już pobrać to na darmowe usługi ponakładane są takie ograniczenia że ten kto niema zmiennego ip i nie potrafi oszukać skryptu kupuje za 15 euro na 3 miechy abonament i bez przeszkud zasysa "potrzebne informacje".
Firmy oferujące są czyste bo przerzucają odpowiedzialność na uploadera (tzw. TOS) a uploadera ciężko dorwać bo przeważnie na rejestracji której nikt nie sprawdza się kończy - jeszcze IP logują ale od czego jest proxy :D - pzdr.
Spostrzeżenie podobne do "81% wagi towarów po drogach przewożą TIRy". Jest to prawda, ale co z tego - rowery mają 80% towarów przewozić?
Od kiedy p2p to RYNEK? Przecież tam się wszystko ciągnie/wysyła za darmo a na każdym rynku dochodzi do przepływów pieniężnych. Uważam, że określenie "rynek p2p" jest sprzecznością taką jak np. "rynek czynów charytatywnych". Akurat p2p nie ma nic wspólnego z kasą bo programy są darmowe i wszystko co za ich pomocą się transferuje też robi się za darmo.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |