Nie jest zastanawiające to, że im niższe dochody, tym wyższy poziom ruchu p2p? (nie licząc niemiec) Ludzie nie chcą płacić za film, czy inne dane pieniędzy stanowiących często pokaźną sumę w stosunku do ich dochodów. Czas najwyższy równać dochody, albo obniżać ceny tak, by były proporcjonalne do zarobków w krajach o wyższej stopie.
Eeee tam - manipulacja i tyle. Z takich badań nic nie wynika. Sam pewnie co najmniej z 60-70% ruchu generuję Bittorentem bo ile można wykorzystać na przegłądanie www, poczte czy usenet. Ten protokół jest po prostu genialny - po ~30-90 sek. zwzwyczaj rozkręca się do pełnej szybkości łącza. A że to są to najróżniejsze dystybucje linuksa, BSD i albumy z Jamendo tego już w statystykach nie ujęto - choćby samo ubuntu 7.10 pobrałem wyłącznie przez bittorent w chyba 5 czy 6 różnych wersjach, każda po 700 MB - ile czasu trzeba przeglądać www czy usenet albo pocztę by tyle pobrać. Jeśli mam do wyboru praktycznie zawsze wybieram bittorent - nie dość ludzie robią coś za darmo dla społeczności oferując całkowitą wolność zastosowań (to jest dla mnie najważniejsze w linuksie, w odróżnieniu od coraz bardziej restrykcyjnego podejścia MS, bo samo w2k czy XP jako produkt desktopowy są niezłe - to nie stare win9x czy nakładka na DOS jaką było 3.x), to nie pobierają żadnej obowiązkowej opłaty poza ew. dbrowolnym wpłatami jako poparcie, to dlaczego jeszcze mam przez download przez HTTP czy FTP obciążać serwery i łacze generując po ich stronie dodatkowe koszty. Zresztą niektóre dane jak np: Knoppix w dużej wersji DVD czy PL odmiana ubuntu 7.05 Fulmar bezpośrednio po premierze dostepne były/są tylko przez bittorent.
Od kiedy p2p to RYNEK? Przecież tam się wszystko ciągnie/wysyła za darmo a na każdym rynku dochodzi do przepływów pieniężnych. Uważam, że określenie "rynek p2p" jest sprzecznością taką jak np. "rynek czynów charytatywnych". Akurat p2p nie ma nic wspólnego z kasą bo programy są darmowe i wszystko co za ich pomocą się transferuje też robi się za darmo.
Spostrzeżenie podobne do "81% wagi towarów po drogach przewożą TIRy". Jest to prawda, ale co z tego - rowery mają 80% towarów przewozić?
@bzdura
Chyba kolega nie słyszał o serwisach hostingowych na których za darmo można udostępniać pliki - a kiedy chce się już pobrać to na darmowe usługi ponakładane są takie ograniczenia że ten kto niema zmiennego ip i nie potrafi oszukać skryptu kupuje za 15 euro na 3 miechy abonament i bez przeszkud zasysa "potrzebne informacje".
Firmy oferujące są czyste bo przerzucają odpowiedzialność na uploadera (tzw. TOS) a uploadera ciężko dorwać bo przeważnie na rejestracji której nikt nie sprawdza się kończy - jeszcze IP logują ale od czego jest proxy :D - pzdr.
Najlepsza jest taka akcja: dyskutują młodzi o jakichś grach na forum, nagle wpada koleś i mówi, że ma pirata i gra woła mu o podanie CDKEY. I nagle 90% tych, którzy sami ściągneli grę z p2p zaczyna na niego jechać "ty piracie!!!!!!!! spadaj stąd!!!!! my nie popieramy piractwa!!!!".
hehe< br/>
Zawsze tak fajnie się to czyta.
Co fakt, to fakt. Seeduję miesiącami Ubuntu, Debiana i openSUSE. Ratio przekroczyło już mi 10.0. Gdyby ktoś spojrzał na ruch generowany przez moje kompy to by stwierdził, że pewnikiem jestem pirat na potęgę, bo torrent zajmuje tak z 90-99% łącza. W sumie to czekam na wizytę "smutnych panów" i procesu o działanie na szkodę "Free Software Foundation". :P


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |