Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Mhm fajnie; kiedy sie zajma chrisem crockerem?

    28-11-2007, 15:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Lorek

    oby jak najszybciej :P

    28-11-2007, 21:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Jurgi
    Użytkownik DI Jurgi (1377)

    Wynika z tego jasno, że dla Google prawa człowieka są mniej wartościowe od praw autorskich. No, ale na łamaniu/egzekwowaniu tych drugich można zarobić kasę, a na prawach człowieka? Najwyżej pałą po nerach, a w niektórych krajach więzienie.

    28-11-2007, 23:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Tomasz Chiliński
    m

    @Jurgi: Eee tam (to nie reklama Asusa ;-)). Regulamin to regulamin i tyle. Lewactwo zawsze znajdzie dziurę w całym (jak nie sraczka to urok). Nie podoba się regulamin Abbasowi niech umieszcza filmy na liveleak.com - może tam mu zapłacą za to jeszcze kasę... ;-)

    29-11-2007, 02:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~osiaq

    Jak rzadko kiedy, zgodzę się z Tomkiem.
    Sa inne metody rozpowszechniania, a google są pod duzym obstrzałem ze wszystkich stron.

    29-11-2007, 02:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~taki tam

    jakim prawem organizacja wchrzania się w to na jakich zasadach google za SWOJE pieniądze POZWALA ludkom uploadować filmy? Jeżeli idziesz na imprezkę, to albo zachowujesz się tak jak wymaga tego GOSPODARZ, albo wypadasz z imprezy

    jak następnym razem mnie pogonią za zarzyganie ścian na party, to polecę ze skargą do AMNESTY inter. na organizatora :DDDD

    29-11-2007, 13:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~taki tam

    "Jeżeli idziesz na imprezkę, to albo zachowujesz się tak jak wymaga tego GOSPODARZ, albo wypadasz z imprezy"

    i to oczywiście bez względu na to, czego wymaga gospodarz, bo takie jest jego gospodarskie prawo, by osobie która mu nie pasuje pokazać drzwi SWOJEGO domu

    29-11-2007, 13:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~taki tam

    jeszcze jedna myśl z cyklu analogii imprezy i youtube :)

    regulamin youtube nie jest żadnym aktem prawnym. W każdej chwili właściciele serwisu mogą tam dopisać, że opisywany w artykule bloger nie ma tam wstępu

    podobnie jak na zaproszeniu na imprezę Kowalski może napisać "zapraszam wszystkich serdecznie, oprócz Ygrekowskiego, bo go nie lubię". Ciekawe czy w takiej sytuacji organizacje zarabiające na, przepraszam :D, broniące praw człowieka, podniosły by lament nad biednym Ygrekowskim :DDD

    29-11-2007, 14:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kszomek

    Obrzmiałe, ale co tam - "dura lex, sed lex" - "twarde prawo, ale prawo". Regulaminu się przestrzega, niezależnie od tego, czy jest dobrze sformułowany (oczywiście wg mnie wykorzystanie przemocy w ten sposób powinno być dozwolona, ale skoro tego nie umieścili...).

    29-11-2007, 17:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~imm

    Kotrowersyjność to jest dopiero na ... immunitatywny.blog.onet.pl

    30-11-2007, 21:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy