Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~bns

    Caly Microsoft, przyznal sie i nic sobie z tego nie robi ;/

    27-11-2007, 19:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Tomy M.

    Zapłacą piątaka to będą inaczej śpiewać.
    "Czy jest tu jakiś cwaniak ... ?" ;-)

    27-11-2007, 20:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Frank

    Ha! Ile bubli nas otacza... Gdyby przy każdym pozywał klient wytwórcę do sądu, to byłby paraliż. Z drugiej jednak strony przydałoby sie jednak trochę zamieszania z niedopracowanym i wadliwym sprzętem. Ile mamy wadliwych fabrycznie komórek, opiekaczy itd... a producenci twierdzą, że wszystko jest w porządku.

    27-11-2007, 20:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~matips

    I dobrze. Producent nie powinien wypuszczać wadliwych produktów. Nawet jak są to takie rzeczy jak gry czy konsole... Sprzęt powinien poprostu działać :) . Tytuł powinien brzmieć "CHCĄ 5 mln dolarów, bo gra się zawiesza". W końcu występuje w imieniu iluś-tam osób :) .

    27-11-2007, 20:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~plum

    takie idiotyzmy tylko w stanach ;-)
    skoro tak było od początku to miał prawo odstąpić od zakupu... co więcej w stanach nie masz takich problemów z wymianą na nowe czy zwrotem pieniędzy. idziesz i nawet powodu nie musisz podawać, a Ci wymienią albo oddadzą pieniądze :)

    27-11-2007, 21:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~uzytkownik

    Przypomina mi się anegdota jak pewien inżynier starszej daty uczył się obsługi komputera. W pewnym momęcie występuje jakiś błąd w Windowsach. Gdy się dowiaduje (chyba od syna, ale to mało ważne), że to błąd systemu stwierdza, że należy oddać na gwarancję.
    ----------------------------- ----------------------
    Nie wiem jak to było. Jeśli dostał po wykryciu/załataniu błędu o odszkodowanie IMHO można walczyć (firmy świadomie narażają go na stratę czasu) - może nie aż tak wysoką, ale...
    Troche mniej przy zakupie przed wykryciem/załataniem jeśli można wymienić na niewadliwy.

    27-11-2007, 22:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Schiso

    Niezłe przekręty...
    Ktoś chyba chciał aby usłyszał o nim świat że "powiedział NIE" i przy okazji dostać kupe kasy za całe zamieszanie.
    W sumie ciekawa forma zarobienia kasy (trochę wyłudzanej...) tylko koleś ośmieszył się na skali światowej.

    28-11-2007, 01:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~abc

    Na jakiej znowu ławie oskarżonych? To nie jest proces karny tylko cywilny. Microsoft nie jest oskarżony tylko pozwany. I nie ma ławy pozwanych :-P

    28-11-2007, 14:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~JanNiezbedby

    " idziesz i nawet powodu nie musisz podawać, a Ci wymienią albo oddadzą pieniądze :)"

    tak mysli plebs. Roszczeniowa postawa nijak sie ma do rzeczywistosci, bo TAK ZWYCZAJNIE NIGDZIE NIE JEST. Zaden sklep nie jest WYPOZYCZALNIA sprzetu/towarow, tylko glupcy tego nie rozumieja, jednak latwo jest przypuscic taki idiotyzm, jak Twoj. Brak wyobrazni i doswiadczenia zyciowego, kiedy osiagniesz wiek 20-paru lat, byc moze zrozumiesz.

    30-11-2007, 23:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Baxter

    Nie do końca jest tak jak piszesz, drogi kolego! Będąc nie tak dawno w Manchesterze (w celach zarobkowych, rzecz jasna) kupiłem sobie kamerę. Zachęcił mnie do zakupu tryb nocnego filmowania, który jednak nie przypadł mi do gustu. Następnego dnia poszedłem do owego sklepu z zamiarem zwrotu towaru, nie wiedząc nawet jak sprzedawca na to zareaguje. Od ręki przyjął towar i zwrócił mi pieniądze, nie sprawdzając nawet, czy coś pokombinowałem ze sprzętem. Było to dla niego bardzo rutynowe i oczywiste. Jednakże rozmowa na forum toczy się na temat realiów amerykańskich, a na ten temat wiem niewiele.

    15-03-2008, 19:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy