ZAIKS jest pazerny i łamie licencje w których jest mowa ze autor zrzeka się opłat licencyjnych a więc ZAIKS nie powinien się wtrącać w decyzję autora
i należało by tę sprawę zgłosić do sądu oraz zgłosić to do trybunału konstytucyjnego związku z tym jest to złamanie konstytucji oraz należałoby zasądzić grzywnę na rzecz autorów licencji cmons
jest nieoficjalna odpowiedź ZAIKS!
na stronie http://forum(...)tart=105 Wojciech Olszak (członek ZAIKS) odpowiada m.in. na pytania z tego forum, sugeruje, że artyści to debile i dowodzi, że cała ta sytuacja jest dobra, że CC to syf dla ludzi którzy nie potrafią pisać przebojów... zgroza
Załóżmy, że skomponowałem utwór. A także - nagrałem go samodzielnie na nośnik - CD-R. Puszczam go sobie publicznie, bezpłatnie. Przychodzą do mnie inspektorzy sraiksu i chcą ode mnie pieniędzy za mój utwór.
Czy można ich potraktować jak zwykłą mafię wymuszającą haracze? Bo tylko takie porównanie się ciśnie na usta kiedy czytam co te darmozjady i pierdzistołki robią...
Narada do poniedziałku? I wtedy opublikujecie oświadczenie? O, naiwni redaktorzy (nie czytujecie UFek), pani z Zaiksu nie powiedziała wam do którego poniedziałku! Hahahaha!
Popieram przedmówców, którzy uważają, że farmerjan powinien iść do sądu. Konkretnie po prostu iść na policję i zgłosić próbę oszustwa i wymuszenia. To nic nie kosztuje.
Jeszcze raz zapraszam na stronę
www.zaiks-stop.v.pl
Dopisz sie do protestu i powiadom innych.
Skoro tacy prawi to powinniśmy się zastanowić, czy sam ZAIKS nie łamie prawa, a wtedy dla przykładu karę mu walnąć ! Wszak instytucja mająca reprezentować poszanowanie prawa nie może go łamać. A niewiedza - to jest jedynie przedszkole wytłumaczenie, bo już od podstawówki za swoją niewiedzę otrzymujemy grzałę / lufę / szmatę i jest to forma kary ! Zatem do dzieła :)
Obawiam się, że skończy się jak ze ZPAV-em i Alladynem, czyli nijak. ZPAV do tej pory żadnego oświadczenia nie wydał (przynajmniej o niczym nie słyszalem), w dalszym ciągu wykorzystuje Alladyna niezgodnie z licencją (a przynajmniej nie potrafię znaleźć informacji o licencji).
Naprawdę chciałbym się mylić...
Przy odpowiedniej interpretacji przepisów (jak np. ustawowy wymóg pośrednictwa OZZ czyli m.in. ZAiKSu) ZAiKS ma prawo pobierać opłaty za wszystkich twórców. Ustawodawca nie przewidział sytuacji jak CC. Zresztą wielu sytuacji nie przewidział, jak powszechnie wiadomo :)
Problem polega na tym, że ZAiKS pobiera forsę za wszystkich, po czym - płaci tylko członkom ZAiKSu. Czyli członkowie ZAiKSu dzielą się nie swoją kasą - bo nawet jeżeli przyjąć, że nie można zrzec się wynagrodzenia (tak można interpretować ustawę Prawo Autorskie), to kasa ZAiKSowi należy się tylko za to, czym zarządza. Reszta jest po prostu kradziona - nie bójmy się tego tak nazwać. I nieważne, że ponoć taka praktyka jest na całym świecie - powszechność przestępstwa wcale go nie usprawiedliwia...
Sprawa wcale nie jest taka prosta (jak zwykle bywa w polsce) otóż w czasach gdy powstawały ZAIKSy SPAVy itp historie internet był medium nierzeczywistym. Prawdą jest że takie organizacje tak naprawdę nie wiedzą i z tego co widać nie mają pomysłu (bo po co) jak dysponować kwotami które otrzymują artystów jest tysiące i za każdego trzeba płacić tym molochom. Jednak gdy internet stał się podstawowym medium komunikacji międzyludzkiej a wypromowanie własnej twórczości stała się zdecydowanie prostrza instytucje przestają być potrzebne i zwyczajnie się boją bo kasa którą zgarniają jest ogromna (wiem coś o tym mam znajomego który zajmuje się podpisywaniem umów z klubami itp). Jednak żadne prawo i opinie nie zmienią faktu instytucje niepotrzebne znikną prawo ewolucji i tutaj ma zastosowanie.
Każdy z nas pamięta początki internetu płatne konta emaila, miejsca na strony itd. Drogie komórki i rozmowy... i co i każdy widzi co się stało technika do przodu i za to co się kiedyś płaciło już się nie płaci lub płaci symboliczną złotówkę.
Absurd może być jeszcze większy gdy artysta zostanie oskarżony za narusznie prawa autorskiego do swojego dzieła. Polska zawsze była pionierem absurdalnych pomysłów i tak zostanie jeszcze pewnie długo bo to tkwi w naszej świadomości i mentalności polak zawsze kombinuje jak tu mieć kase za nic. Tworząc np utwór muzyczny - nikt nie powinien mieć żadnego prawa do tego czy ja to oddam i jeszcze zapłace żeby to słuchać czy będę pobierał opłatę za każdą sekundę czy umieszcze w internecie wraz ze swoim nagim zdjęciem gratis. Nic nikomo do tego. A Twierdzenie że może w przyszłości mi coś się zachcę to "słów brak" - tak jak ktoś wspominał każdy może teraz założyć organizację od "przestrzegania przechodzenia na zielonym świetle" od "głupich pomysłów" od "debilinych wypowiedzi" ;)
Na koniec wszystko zaczyna i kończy się na człowieku jak zlikwidować ZAPV itd poprostu to artyści muszą przede wszystkim zaaragować bo poco im pośrednicy w dobie nowych technologi i globalnej sieci?
Pozdrawiam


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.