Pobieranie opłat "od głośnika" i rodzaju sprzętu to raczej abonament za nagłośnienie, a nie opłata na poczet majątkowych praw autorskich. Nazywajmy przynajmniej rzeczy po imieniu.
Pobieranie opłat "za ochronę" (praw majątkowych), mimo iż tej ochrony się nie zapewnia (bo co chronić w przypadku CC), raczej kojarzy się z półświadkiem przestępczym.
Rekietierzy z ZAiKS-u, bo trudno inaczej nazwać tego typu działalność, prowadzona jest według litery prawa. Może czas zmienić to prawo ? Wówczas skończy się problem. Chore prawo tworzy samo przez się problemy, czas to zmienić.
ZAiKS nikomu nic nie wypłaca, czasem może coś przekaże na jakieś "fundusze wspierania twórczości", a może raczej wytwórczości. To dla takich "szkolnych talentów", które i tak nigdzie się nie przebiją.
Poza tym pieniądze są na działalność szpiegowską i wewnętrzne potrzeby. Czytałem, jak ktoś chciał wynagrodzenie za "dozwolony użytek", za który płacimy w cenach różnych produktów (kserokopiarek, nagrywarek itd.) Powiedzieli, że "nie wiadomo, komu płacić, więc nie płacimy nikomu".
ZAiKS zbiera kasę na własne funkcjonowanie. To tak, jakby kanar w autobusie miał cały łup dla siebie. To jakim prawem w nim kontroluje?
Z tego forum:
"Poczytaj sobie troche ten temat, bo nie chce mi sie pisac po raz kolejny, ze Zaiks to STOWARZYSZENIE AUTOROW, oprocz kilku prawnikow i ksiegowych oraz Pan Sprzataczek pracuja tam wlasnie AUTORZY - czyli Artysci. Wiec jesli ma ktokolwiek "zarobic" to wlasnie ci Artysci. Bo Zaiks to Artysci wlasnie."
Jakoś wcześniej do mnie nie dotarło, żeby założyć własny OZZ: też będę z kumplami (tak we 3 osoby) ściągał pieniądze zewsząd, rzekomo za puszczanie naszej muzyki, a tak naprawdę za puszczanie jakiejkolwiek muzyki. No bo prawo i tak będzie po naszej stronie, my będziemy stroić głupów, że przecież reprezentujemy artystów (no bo przecież, k_rwa, składamy się z artystów) i będziemy kokosy na tym trzepać. Uff, ale się rozmarzyłem, a tu działać trzeba...

Proponuj wszystkich obywateli powsadzać do więzienia, a może będą chcieli popełnić jakieś przestępstwo?!

Ludzie w tym kraju (zwłaszcza urzędnicy) dawno już zapomnieli, że jest coś takiego jak prawo zwyczajowe i najpierw na jego bazie rozstrzyga się problemy, bo inaczej mielibyśmy skodyfikowane nawet dozwolone sposoby robienia kupy.
Do cholery - pogonić ludzi z ZAIKS-u kijem, a jak jeszcze raz przyjdą poprosić o papier na podstawie, którego chcą wykonać swoje czynności.
Nie dajmy się ogłupiać urzędnikom, którzy są najbardziej otumanioną częścią społeczeństwa!
zaiks to paranoja - państwo w państwie... do niedawna każda mp3 dla nich była piratem! i nie chodzi tu nawet o te wydane na licencji CC, chodzi o mp3 LEGALNIE KUPIONE na stronach internetowych... i teraz bądź DJ'em z drogim sprzętem do mp3 i miej przy sobie te 3000 LEGALNYCH mp3.. wpada zaiks i dla niego to piraty :) I pokazuj im w trakcie imprezy ID3 tagi z twoimi danymi i kodem klienta ze sklepu w necie.. ;] nierealne.
czemu w reszcie cywilizowanej europy ludzie nie przejmują się z czego grać? bo ważna jest muzyka, nie nośnik!
ZAIKS od zawsze był świnią nienażartą, artyści dostają (jeśli w ogóle) jakieś ochłapy, reszta idzie na samochody zarządu.. prawie jak rydzykoland.
qtt3: Tutaj mylisz ZAiKS z wytwórniami muzycznymi. To wytwórnie zbierają większość kasy, ochłapy dając tym, z którymi mają kontrakty. Problem tych, którzy kontrakty podpisali (może są zadowoleni - ich sprawa).
ZAiKS natomiast składa się właśnie z artystów, to jest "związek artystów". ZAiKS chce brać kasę od Ciebie po prostu za nic. Chociażby za to, że drukujesz sprawozdanie na laborkę na polibudzie, to w cenie papieru masz wliczone opłaty CL, bo przecież teoretycznie mogłeś na tym papierze kserować jakiś podręcznik. Tutaj sraiks chce jawnie położyć rękę na nie swojej kasie i wykorzystują do tego Prawo Autorskie. Artyści, którzy zarabiają na pracy innych.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.