Do pobrania nowych tytułów klient nie będzie potrzebował komputera - urządzenie samo połączy się z Siecią za pośrednictwem telefonii komórkowej, aby pobrać dostępne w ofercie tytuły. Baza obejmuje w chwili obecnej około 88 tysięcy anglojęzycznych książek - najnowsze tytuły kosztują 9,99 USD.
Jak rozumiem, znaczy to, że nie mogę sobie skopiować z kompa tego, co chcę, tylko to, co mi Amazon (za pieniądze) zaproponuje? Niech se to wsadzą.
Czytnik umożliwiający bezproblemowy odczyt wszystkich popularnych pctowych formatów (pdf, html, doc, rtf, odf, lit, chm, mht...) to minimum. Plus odgrywanie mp3, wav, Ogg, wma, aac. I nie za taką cenę, sorry.

A ja odniosłam wrażenie, że czytanie nie jest mocną stroną twórcy tego urządzenia - podejrzewam, że czyta bo MUSI, a nie dla przyjemności - w przeciwnym razie nigdy by nie ośmielił się powiedzieć, że tradycyjna książka zniknie z naszego życia. Kto czytał i czyta ten wie o czym mówię. Książka to nie tylko papier, ona żyje swoim własnym życiem, stworzonym przez naszą wyobraźnię.
Dlaczego w Polsce nie można kupić żadnego czytnika? Ja chętnie bym coś takiego kupił. Za każde pieniądze
=> http://ebooki.patronx.pl


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.