Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Spostrzegawczy

    "Index Copernicus databases and information services are not shared with any outside party or sold to outside vendors." Tymczasem według DI jednak te dane IC będzie sprzedawać, dlatego w tym momencie zaufanie do tej firmy mam bliskie 0K.

    Patrząc na dostępną zawartość IC i odnosząc to innych serwisów dla naukowców, widzę kiepściznę po prostu. Obawiam się, że firma chce zwieść ludzi, zbudować sobie bazę danych i nią handlować po prostu!

    13-11-2007, 16:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~naukowiec

    A po co komu kolejna, i to kiepska, baza tyu IC. Kryteria punktacji w tej bazie sa zenujace, nie ma w niej 99% najbardziej prestizowych czasopism naukowych na swiecie. Baza jest zrobiona dla miernych naukowcow w krajach rozwijajacych sie, glownie po to aby imponowali punktami uzyskanymi na podstawie badziewiastych pism pseudonaukowych o lokalnym zasiegu. To dobry odpowiednik bialoruskiej Index Lukaszenkus lub rosyjskiej Index Putinus. Caly cywilizowany swiat ocenia swoj dorobek wg liczby cytowan i punktacji wg ISI (Institute of Scientific Information). Chcemy gonic Europe do oceniajmy naukowcow wg ISI, a nie lokalnej punktacji deprecjonujacej prawdziwy dorobek naukowy.

    13-11-2007, 17:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~fiu-bzdziu

    caly "cywilizowany" swiat szuka alternatywy do oceny naukowcow tylko "po cytowaniach" "Naukowiec" chyba nie bardzo sie orientuje co to jest IC i sam chyba jest badziewnym naukowcem. duzo by mowic... niechby "naukowiec" wpisal swoj dorobek do IC i sie okaze. "naukowiec" zapewne zna tylko jedna czesc systemu, tzn IC Journals, ktory ma sie do rankingu naukowcow tak jak piesc do jeza...

    14-11-2007, 13:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~andy

    bez nerw panowie! Naukowiec się złości, bo jak się dokładnie przeanalizuje pracę wielu naukowców i to za pomocą obiektywnych kryteriów a nie dziurawego jak rzeszoto ISI, to wyjdzie wyrażnie, że zajmują się pierdołami, albo w ogóle ich praca przedstawia niewielką wartość. swiat nauki zwłaszcza stare pierniki siedzące w instytutach i różnego rodzaju akademiach, które miały ostatnie ciekawe wyniki 10 lat temu, boją się weryfikacji. ot cała tajemnica

    14-11-2007, 13:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~medyk

    Ja skorzystam z indexa bo nie ma się czego obawiać! Dobry pomysł, super narzędzie do ewaluacji naukowców, na pewno nie jedyne ale panie naukowiec żeby atak od razu tak wszytko na nie, e szkoda gadać

    14-11-2007, 14:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~index copernicus

    Dziękuje Spostrzegawczemu za spostrzegawczość. Informacja prasowa jest prawdziwa, ale niestety niezbyt precyzyjna. Rzeczywiście Index Copernicus nie udostępnia swoich baz danych innym firmom. Porozumienie podpisane z Business Consulting Search&Selection polega dokładnie na tym, że naukowiec zarejestrowany w systemie IC sam decyduje, czy chce otrzymywać oferty pracy i może precyzyjnie określić jakie oferty go interesują i tylko te trafia do niego via IC. Natomiast firma rekrutacyjna nie ma wglądu do profili użytkowników, o ile nie odpowiedzą oni na skierowaną do nich ofertę. Mówiąc krótko, IC nie pozwala nikomu z zewnątrz buszować po swoich zasobach.
    Pełną zawartość IC widza użytkownicy. Jeśli Spostrzegawczy jest naukowcem i zarejestruje się w systemie będzie miał do niej dostęp. Tak to działa. Dbamy o prywatność użytkowników i poufność danych.

    14-11-2007, 16:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy