
Vi$ta tez gubi pliki przy przenoszeniu i nawet przy kopiowaniu na sprawny dysk :) Tylko Linux nie ma z tym problemow ...
Linux też ma, i to jest jak najbardziej normalne, bo to nie system się powinien tym zajmować. To program przenoszący (Konqueor, czy np. mc) może i powinien temu zapobiec (zrobić sync, a potem dopiero skasować plik). Ale fakt, że jeśli środowisko (leopardziane) nie robi sync w jakimś sensownym czasie po zakończeniu kopiowania, to wypada to poprawić. ;-)

Nie wspominając o tym, że użytkownicy windows mają nawyk wyłączania pendrive-a bez użycia przycisku usuń bezpiecznie, czy jak to tam nazywa się, a wiadomo, że wtedy nie wiadomo czy bufory plików z pamięci operacyjnej zostały na pewno przeniesione na nośnik flash (jeśli ktoś wie jak robi to od podszewki windows to proszę o link dokumentacji).
Usunięcie bezpiecznie działa po prostu jak odmontowanie w uniksach i wtedy następuje opróżnienie buforów pamięci przechowujących pliki.

@pneumokok: Czyżby? Może jakieś źródło gdzie taka informacja jest podana? Wiesz ile zapisów jest dopuszczalnych na pamięciach flash i po jakim czasie flash padłby od nadmiaru wykonanych zapisów. Jest kilka struktur w systemach plików, które bardzo często są modyfikowane, a przez to i sektory je przechowujące są mówiąc delikatnie zajeżdżane ;-)
Kilka razy zdarzylo mi sie cos skopiowac na pendrive, wyciagnalem bez klikania czegokolwiek i potem dziwilem sie, ze na innym kompie sa pliki niedostepne. Po skopiowaniu i bezpiecznym usunieciu pliki zawsze byly widoczne spod innego systemu.
Czyli wydaje mi sie, ze buforuje albo aktualizuje pod koniec FATa.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.