Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~syntax error

    Cholera czemu nikt nie pisze o tych którzy nie mogą zapłacić bo nie mogą z przyczyn nie finansowych tylko technicznych. Gdyby przeciętny Polak miał by to zrobić kosztowało by go to nie tylko strasznie wiele zachodu ale i pieniędzy znacznie więcej niż cena tych plików. Nie uwzględnianie tego jest dla mnie zwykłym debilizmem tych którzy o tym debatują. Gdyby nie ten problem odsetek ludzi którzy zapłacili wzrósł by o 20 % a może i więcej :p

    08-11-2007, 06:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Wesoly
    m
    Użytkownik DI Wesoly (314)

    Ciekawe jaki odsetek słuchaczy zapłacił za przeciętny utwór wydany przez koncern. Bo coś mi się wydaje, że przypadanie 38 oryginałów na 100albumów będących w czyimkolwiek posiadaniu/co było w czyimkolwiek posiadaniu jest wynikiem lepszym niż osiągają zazwyczaj wytwórnie.

    Pomine juz fakt że choć za album nie zapłacilem to pobrałem go 3 razy, w różnych miejscach, na rózne komputery, ale i tak sluchałem go tylko ja. Więc ilość bezpłatnych kopii też częściowo sztucznie urosła...

    08-11-2007, 09:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~agata

    To jest genialne posuniecie ze strony RadioHead.
    Wydaje mi sie ze te osoby, które nie zapłacily za album, nawet jeśli piosenki rozprowadzane bylyby tradycyjna droga - nie zaplacily by za plyte.
    Innymi slowy kto mial zaplacic ten zaplacil, moze troche mniej niz zwykle ale dodatkowo osoby, ktore dajmy na to nigdy nie kupowaly plyt bo byly za drogie teraz aby miec czyste sumienie wplacily te pare groszy ( czy tez pensow ), ktore w ogolnej sumie, ktora dostana muzycy tez beda mialy jakis wklad.
    Dodatkowym plusem jest fakt popularyzacji muzyki zespolu co jest po prostu mile dla muzykow - ludzie lubia i znaja ich piosenki:)

    pozdr

    08-11-2007, 09:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~darkdude

    Jeśli album pobrało milion osób, średni zysk na kopii wyniósł 2,26 USD, to łącznie daje to 2,25 MLN USD zysku dla zespołu, bez żadnych prowizji dla wytwórni itp. :)

    08-11-2007, 10:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mab

    Nie pozostaje nic innego jak zgodzić się z "syntax error" - sam pobrałem InRainbows za darmo choć miałem szczczrą ochotę zapłacić 10-15 zł bo tyle zazwyczaj płącę za płyty - myszkuję po aukcjach, wyprzedażach w sklepach itp - to by było na tyle jeśli chodzi o "cenia nie ma wpływu na sprzedaż płyt" - płyty za >50 zł nie kupiłem i raczej nie kupię.

    Problemy są dwa - oba techniczne:
    1. nie mogłem tego zrobić własną kartą bo mam tylko płaską płatniczą do transakcji w częśći sklepów w PL (Inteligo i BPH), musiałbym prosić rodziców o zapłacenie w moim imeniu wypukłą mastercard, a to już jest cholernie niezręczne i pachnie premierem używającym konta mamusi. Ostrożnie szacując w PL spora większosć ludzi, a mołodego pokolenia będącego przede wszystkim odbiorcami muzyki nie ma kart wypukłych - do transakcji w sieci. PL to jednak zaścianek.

    2. Dobrze pamiętam lekcję sprzed ~3 lat gdy musiałem pewien drobiazg kupić w Anglii online bo w PL był niedostępny. Cena była niesysoka, ale na skutek prowizji bankowych, podwójnego przewalutowania, prowizji bamnkiu i kosztów oraz proszenia się o przesyłkę do PL wyniosło mnie to ponad 3 razy cenę nominalną produktu - dziękuję za taki "wspólny rynek" w wydaniu PL sektora bankowego, który jest chyba mistrzem w wymyślaniu kolejnych prowizji od wszystkiego.

    Sam bardzo liczę że podobnego posunięcia spróbują PL wykonawcy, zwłaszcza Ci którzy mają rzesze lojalnych fanów szanujących wykonawcę oraz mający niezbyt dobre stosunki z wydawcą. Myślę np: o Kaziku i liczę na to że się zdecyduje na podobny krok, choć sprawa z niedawną płytą LDópy i wypowiedziami wykonawców źle wróżą - panowie właśnie "odkryli" DRM (w czasach gdy nawet duże wytwórne wycofują się z tego poronionego pomysłu!) a swoim fanom którzy kupili płytę i potem pobrali dodatkowo mp3 z internetu bo nie mogli słuchać jej w podstawowym dla nich medium - czyli komputerze i MP3 AFAIR wymyślali od złodziei. Niesmak i to duży pozostaje - mam wrażenie że panowie kompeltnie nie rozumieją rynku i swoich odbiorców - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

    A co do sprzedaży muzyki online po "co łaska" - niezłym posunieciem zwiększającym przychód może być wyznaczenie ceny minimalnej na 0,01 zł - jeśli już trzeba pokonać trudności techniczne to większość ludzi zapłaci znacznie więcej, problem jest tylko taki - co z tymi którzy nie mogą zapłącić z powodów jak w dwu punktach na początku tego postu?

    08-11-2007, 11:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~tezet

    @mab

    Inteligo ma funkcjonalność karty wypukłej, można nią płacić w Internecie tak jak zwykłą kartą płatniczą.
    Sam tak zapłaciłem za In Rainbows.

    08-11-2007, 12:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Pushman

    Tak tylko się zastanawiam, że trzeba jeszcze zapłacić 45 pensów opłat transakcyjnych. Jeśli 45 pensów za jedną piosenkę, to przy obecnym kursie funta i dolara jest to jakieś 90 centów. Piosenki na iTunes kosztują po 0,99$, więc ta płyta i tak jest droga, a Radiohead dostaje od serwisu dużo za mało pieniędzy.

    08-11-2007, 14:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~minder

    @Pushman: 45 pensów za całą operację, a nie za piosenkę. Przy pobieraniu za darmo, opłata nie jest pobierana.

    08-11-2007, 14:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mab

    @tezet - na pewno piszesz o zwykłej płatniczej Visa Electron Inteligo? Przecież ona nie ma na odwrocie nawet 7-cyfrowej sygnatury autoryzacyjnej tylko jakieś zwykłe 3 cyfry na pasku. O ile w PL w niektórych sklepach (chyba głownie tych z logo "placę z inteligo") dało się za jej pomocą płacić online to przy płatności za usługi online w starej części UE odrzuciło mi kartę jako niepoprawną.
    Jeśli zapłaciłeś tą kartą napisz (o ile możesz i chcesz) jaką zapłaciłeś za to ekstra prowizję od transakcji i chyba podwójnego przewalutowania (z funtów na dolary w systemie Visa, a dopiero potem na złotówki AFAIK).

    08-11-2007, 15:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~parkolo

    Ja placilem karta Visa. 2 funty + prowizja = 2,45, co finalnie sprawilo ubytek 13,49PLN. Troche dziwia mnie smieszne tlumaczenia o 3 krotnej prowizji i podwojnych przewalutowaniach. :(

    08-11-2007, 15:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~grzech

    Niemniej jednak nie można traktować każdego który nie zapłacił nic za te mp3 tak samo. Wśród tej grupy, pewnie kolejne 30% pójdzie do sklepu kupić oryginalną płytę, kiedy tylko to będzie możliwe, bo lubią dobrą jakość, pełne wydawnictwo, są fanami grupy którzy nie mogli po prostu wytrzymać aby nie odsłuchać wcześniej muzyki, ale budżet mają ograniczony więc wolą zapłacić za normalną płytkę.

    Do tego druga sprawa, mianowicie promocja, ile to przyniosło rozgłosu temu albumowi i grupie? Tego nie da się łatwo policzyć. Muzykę ściągali zapewne również ludzie którzy nigdy wcześniej nie słyszeli tej kapeli, a ściągnęli "bo można". I nawet jeśli ta płyta im się nie spodoba i jej nie kupią, to być może zainteresują się wcześniejszymi albumami, itd, itd. Można by książkę napisać o zaletach tego co co się stało.

    08-11-2007, 15:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Heat

    Wszystko fajnie, ale wytwórnie nadal będą kosiły straszną kasą i pozywały zwykłych ludzi na kosmiczne pieniądze. Rynek jest zalany koszmarną muzyką która sprzedaję się dzięki kampanii reklamowej, panienkach w bikini itp. Lansowane są pionki, po to aby po odpowiedniej promocji zrobić z nich celebrities. Sad but true. Niestety tylko niewielki odsetek ludzi słucha innej muzyki, a rynek jest kształtowany pod większość.

    Uważam, że takie kroki są potrzebne i zasługują na uznanie, ale jak na razie być może zdobędą się na nie znane zespoły, chociaż po ostatnich rewelacjach Prince'a mam pewne wątpliwości.

    08-11-2007, 15:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jolly Roger

    "średni zysk na kopii wyniósł 2,26 USD"
    2,26 x 2.5 (zaokrąglony kurs USD)= 6zł. Wyobraźcie sobie teraz, że z każdej sztuki sprzedanej płyty muzycy dostają ok. 4%. Czyli z płyty kosztującej 50zł mają jakieś 2zł. Wg. mnie ten system sprzedaży można uznać za sukces, a wyniki mogą się jeszcze poprawić po wyeliminowaniu problemów technicznych.

    08-11-2007, 20:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Oki

    Wirtualna karta mBanku poręczna bezpieczna i z sensownymi kursami walut. Ja zapłaciłem 5 funtów i razem z naliczoną opłatą wyniosło mnie to 30,23zł. Nie marudźcie tylko korzystajcie z sensownych usług bankowych. Konkurencja jest spora, wybór ogromny.Bankowość PL jest naprawdę dobrze rozwinięta w porównaniu np z Irlandią. Jak ktoś się daje robić w balona to tylko i wyłącznie jego wina.

    09-11-2007, 03:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kaczor

    polecam artykuł na temat giełdowych perturbacji przemysłu muzycznego w USA związanego z publikacja albumu Radiohead w internecie :) http://www.news.(...)5-7.html

    09-11-2007, 11:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy