Komentarze:

  • ~Dreen

    przedwczoraj ladowalem na Stansted i dopadla mnie losowa kontrola. takie tam rutynowe pytania no i przegladniecie calego bagazu. facet tylko zernal na spory walek plyt, w wiekszosci pirackich, juz bardziej interesowaly go ziolowe krople na zoladek.

    dobrze ze nie trafilem na te kundle...

    14-11-2007, 14:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~abak

    A z tym "polikarbonatem" wychodzi jak jedne media bezmyślnie powtarzają po innych. Prawie wszystkie notatki i informacje AV jakie wczoraj słyszałem to zawierały ten durny "polikarbonat" wyprodukowany przez jakiegoś rzecznika Policji AFAIR w Legionowie(widziałem w Faktach lub/i Wiadomościach). Od razu szpila - WTF? Acha - ktoś durnie w szkoleniu dla Policji przetłumaczył polycarbon na "zgrabne i typowo polskie" polikarbon zamiast poliwęglan, a niemal wszystkie media to powtórzyły.
    A tak swoją drogą - skoro Policja tak bezmyślnie powtarza błędną terminologię to przestaje dziwić że równie bezkrytycznie podchodzi do różnych szkoleń organizowanych przez FOTA itp. organizacja o nader kontrowersyjnych poglądach (nie zdziwiłbym się gdyby ta organizacja np: filmy nagrane z TVP Kultura na płytę DVDR też uznawała za
    "straszne piractwo" mimo że to dozwolony użytek osobisty jak w pysk strzelił i sami czerpią z tego dochód w postaci 3% czy 5% podatku od nośników i urządzeń) - przypomnę tylko że ta słynna heca z napisy.org AFAIK miała miejsce dziwnym zbiegiem okoliczności w dzień po zakończeniu szkolenia dla prokuratory zorganizowanego przez FOTE na Mazurach "w pięknych okolicznościach przyrody".

    08-11-2007, 10:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~dude

    no... albo bedziesz sie srogo tlumaczyl... kolejny durny pomysl jak sparalizowac odprawy na lotniskach np. btw. puki co odtwarzaczy mp3 nie wykrywaja ;] wiec iPod'owe klony przejda raczej...

    08-11-2007, 10:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~zaskoczony

    znaczy że teraz nie będę mógł na pokłąd samolotu wnieść discmana z płytką mp3 wypaloną na własnym kompie? zostanę uznany za pirata?

    08-11-2007, 09:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • autumnlover
    m
    Użytkownik DI autumnlover (108)

    Ostatnio ściągnąłem wszystkie 6 płyt DVD Ubuntu 7.10 na 32 i 64 bity przez torrenta. Wcześniej Debiana 4.0 r0 i r1 - też na obie architektury.

    Teraz debmirror'em ciągnę repozytoria nowego Ubuntu by je nagrać na płyty celem pełnej instalacji tego systemu na kilku komputerach bez szybkiego łącza.

    W związku z tym iż jest to całkiem sporo płyt z poliwęglanu to zastanawiam się czy już jestem przestępcą czy jeszcze tylko podejrzanym ?

    Co za czasy! Chcę z powrotem lata 90'te i Amigę!

    07-11-2007, 18:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy