Ja nie wiem co mają w głowach ludzie twierdzący, że każdy kto ściągnął plik z p2p kupiłby płytę gdyby nie mógł ściągać. Całe te obliczenia strat jakie ponoszą wytwórnie z tytułu piractwa to jedna wielka fikcja. Często jest tak, że ludzie ściągają coś żeby zobaczyć czy warto to kupić.
Rzecz niby normalna, tylko takie testowanie to jednak nie dla wszystkich dobre, musisz przyjąć dwie postawy, postawę słuchacza znamy ale ze strony wytwórni to jeżeli wcześniej nie przesłuchasz a kupisz to dla nich z tego są pieniążki, a jeżeli ktoś przesłucha to niekoniecznie kupi muzykę bo może być kiepska.
Niech cudaki wyłączą neta i przekonamy się czy Ci wszyscy, którzy teraz od niechcenia zasysają muzykę, gry albo filmy polecą zaraz do sklepów po płytki
Chciałbym wtedy zobaczyć miny ludzi, którzy teraz opowiadają bajki, że nie zarabiają pieniędzy przez darmową wymianę plików...
Ludzie zasysają gigabajty muzyki tylko dlatego, że jest w sieci za darmo.
@ nicor
z całym szacunkie, ale idiotyzmy opowiadasz. przecież od jakiegoś czasu są w necie dostępne ripy z wymienionych przez Ciebie formatów. ba, nawet nie tylko ripy, ale pełnowartościowe filmy ważące po 30 giga i więcej. widać, że nie masz pojęcia o czym mówisz.
wcale mnie to nie dziwi. sam osobiscie kupilem 2 filmy na dvd i jedna gre, wczesniej sciagniete z sieci i 'przetestowane' ;P
nie wiem dlaczego, ale lubie miec oryginaly filmow, ktore mi sie podobaja. tak samo ma sie sprawa z ksiazkami. wszystkie harry pottery przeczytalem w sieci i mam tez wszystkie (procz ostatniej) ksiazki kupione pozniej ;P


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.