Nie bardzo Cię rozumiem - czyli mówisz, ze np. podpisujesz ze mną umowę, że wezmę do Ciebie jakiś program w ogromnej ilości. Ty dostosowujesz go pod moje potrzeby, płacisz ludziom za dostosowanie itp. I potem etyczne by było, jakbym powiedział "wiesz co, ja wezmę inny produkt"? I na dodatek mówisz, że Ty, żeby być etycznym, nie wziąłbyś ani grosza, choć ponisołeś koszty? Czyli co, umowa była tak dla checy? Moim zdaniem pieniądze powinni wziąć i to by było jak najbardziej etyczne (było towar zamówiony, towar jest dostarczony - chyba logiczne, że należy się zapłata). Bo tak to ja też bym chciał - podpisuję umowę, ktoś ponosi koszty, a potem ja mu mówię, że jednak nie biorę i nic nie płacę.
@osiaq - a o czym ma to pojęcie?
Kompilacja kernela??? Po co??? Ja jakoś nie musiałem tego robić od kilku lat. A w omawianym przypadku system zapewne został specjalnie DOPASOWANY do sprzętu. Więc te bajki o kompilacji kernela / konfigurowaniu sprzętu to właśnie między bajki można włożyć ;)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.