Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~mam te jebane 3 znaki

    Zajebiście ponad 112% [---] to ile to jest polaków? jak może być ponad 112% czegoś czego jest 100%??

    31-10-2007, 16:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Knight

    Bo tu autor namieszal
    "Ponad 96 proc. osób w Polsce posiadało w 2006 roku własny telefon komórkowy (w lipcu br. nasycenie wzrosło do ponad 99 proc. - w przyszłym roku ma ono wynieść ponad 112 proc.)"

    Chodzi o to ze jak bedzie te 112% to znaczy ze wiecej bedzie telefonow komorkowych niz Polakow. A 96% na pewno nie posiada telefonu komorkowego. Nie ma go wiele osob starszych no i dzieci (wiadomo). 96% to tez chodzi o liczbe telefonow.

    31-10-2007, 17:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • janek.pl
    Użytkownik DI janek.pl (8)

    Te 12% to ci co wyjechali za granicę ;)

    31-10-2007, 17:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~tarcamion

    Normalnie. 99% nasycenia oznacza, że 99 osób na 100 ma telefon (średnio). A 112% nasycenia oznacza, że na 100 osób średnio przypada 112 telefonów. Proste? Trzeba myśleć a nie w Kłejka grać!

    31-10-2007, 17:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mam te jebane 3 znaki

    nie gram w gry... tekst jest źle napisany i tyle.. myślę że jakby przed publikacja sprawdzało go 237% redakcji a nie tylko 99% redakcji to nie było by takich wpadek... Pozdro dla całej redakcji czyli dla 348%.

    31-10-2007, 17:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • gotar
    m
    Użytkownik DI gotar (243)

    tarcamion - dwa zdania i niespójność. Raz piszesz, że chodzi o liczbę osób na 100, mających telefon (błędnie), a drugi, że o liczbę telefonów na 100 osób - i to jest prawidłowe. Nasycenie telefonami u mnie w domu wynosi teraz 166%, a bywało i 200%. Z tego wcale nie wynika, że moi sąsiedzi mają telefon.

    31-10-2007, 18:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Janusz

    Zapewne chodzi o to, że 112 telefonów komórkowych przypada na 100 Polaków.

    31-10-2007, 19:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kos

    Zgadzam sie, ze tekst jest blednie napisany. Autor caly czas mial na mysli nasycenie (czyli srednia ilosc telefonow na 100 mieszkancow). A 96% nasycenia to nie to samo co "96% Polakow posiada telefon komorkowy.". BTW ilu widzieliscie dwulatow z komora? ;)
    tarcamion - wiecej w Quake grac trzeba! To rozwija umiejetnosc orientacji i czytania :P

    31-10-2007, 19:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • magik
    m
    Użytkownik DI magik (244)

    ciekaw jestem, jak to nasycenie było wyliczone. Bo np.: ja mam jeden telefon (abonamentowy), kartę internetu mobilnego i jeszcze 2 karty aktywacyjne Heyah, z których dzwoniłem z każdej raz góra dwa razy (głównie odbierałem połączenia - potrzebowałem po prostu numeru do podania publicznie, wolałem więc mieć taki "tymczasowy").

    Teoretycznie nadrabiam więc normę posiadanych "telefonów" i to tacy jak ja są odpowiedzialni za te 112%. U mnie w domu mieszkają w tej chwili jeszcze dwie osoby i jedna z nich ma komórkę. Daje to 5 aktywnych kart SIM na 3 osoby, czyli 166%.

    Ale faktycznie tylko dwie mają dostęp do telefonu komórkowego, więc faktyczne nasycenie wynosi 66%.

    Kończąc myśl - uważam, że te 112% jest to informacja dęta i wynika z 1) chwilowości aktywacji prepaid, 2) z coraz większej powszechności "mobilnego internetu", 3) posiadania przez wiele osób telefonów prywatnych i służbowych, natomiast faktyczne wykorzystanie komórek jest mniej więcej takie samo od przynajmniej 3-4 lat.

    A tak BTW to jestem też stałym użytkownikiem automatów publicznych.

    01-11-2007, 00:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Tomasz Chiliński
    m

    He, ale o czym tu w ogóle dyskusja? Jak by podali ile kół o rozmiarze X, a ile o rozmiarze Y jest w "UE" to też byłoby takie ciekawe? ;-)

    01-11-2007, 00:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Seb

    Gratuluje Rafale Spaleniak! Od tekstów na tak dennym poziomie odechciewa mi się czytania DI. Czy Ty wogole rozumiesz co chiciałeś nam przekazać?

    01-11-2007, 09:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~hdfjdfs

    Panowie - spokojnie ;)
    Autor z DI co prawda bezkrytycznie przepisał, ale to UKE "dało ciała" - sięgnijcie do podlinkowanego raportu. Cytuję: "Według danych UKE w 2006 r. ponad 96% osób w Polsce posiadało telefon komórkowy, w lipcu 2007 r. ponad 99% osób." To jest oczywistą nieprawdą (oczywista oczywistość? :>) - sam dzielę telefon z matką która rękami i nogami broni się przed własnym - po prostu nie chce i już bo miałaby w domu pracę min 18h/doba, a tak może powiedzieć że nie ma telefonu, a służbowego nie chce. Poza tym jak liczyć tą penetrację GSM - liczbą kart SIM (co przy powszechności starterów jest bardzo złą metodą: np: Netia przy umowie o ADSL czy chciałem czy nie dołączyła starter Play, kolega korzystający z GPRS seriami wykorzystywał SIMDATy - bardziej opłacało się wyrzucić i kupić nowy niż uzupełniać istniejący, a przy GPRS numer nie ma znaczenia - brał chyba po 5 sztuk, itp. powody).
    Z kolei liczba telefonów? Ale jak to jest liczone? "Od początku świata" czyli ~1996 r. przy GSM, aktywnych sparowanych z SIM (sporo osób przekłada) itp. Jakby nie liczyć każda metoda będzie zafałszowana w sytuacji gdy startery sprzedawane są po dumpingowych cenach.

    01-11-2007, 15:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sw3

    I trzeba było aż specjalnego urzędu utrzymywanego, przypomnijmy, z naszych pieniędzy, aby dokonac tego niezwykłego odkrycia, że ludzie przerzucają się z budek telefonicznych na telefony komórkowe...

    02-11-2007, 14:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Rad

    seb..współczuję, że nie rozumiesz ( Inni zrozumieli ! ) tak prostego tekstu, że liczyć nie umiesz itd.....itd..., ale za to po " polsku " umiesz tylko obrażać.............
    Ja sam mam wysycenie, w domu 200%........, a jak z tekstów ynika, nie jestem w tym osamotniony....
    Reaumując: "wyrabiamy" średnią krajowego wysycenia...

    11-11-2007, 16:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Rad

    maiło być; " z tekstu wynika "

    11-11-2007, 16:58

    Odpowiedz
    odpowiedz