
knop4 - to właśnie oni mają tymi laptopami ruszyć gospodarkę. Jedzenie wolno wysyłać tylko tam, gdzie nastąpiła jakaś katastrofa (w stylu trzęsienia ziemi), a na pewno nie do 'głodującej' Afryki.
O nie - tylko nie do Nigerii, bo za chwilę milion murzynków będzie klepać "pomóż mi odzyskać 2 mln USD mojego uwięzionego męża, przelej 100 USD na wskazane konto ..." itp. nigerian scum ;>
A co do tej inicjatywy - hmmm, dlaczego ja nie wierzę w dobre intencje? Intel dołoży soprą sumkę by na żadnym polu nie oddać udziału w rynku AMD (przy takich obrotach i proporcji FABów to jest walka Goliata z Dawidem i można pozwolic sobie nawet na takie gnioty jak P4 NetBurst, czego AMD by pewnie nie przeżyło finansowo), a MS - Pan Ballmer i S-ka dostaliby zawału gdyby w jakimś kraju linuks stał się naturalnym, najbardziej rozpowszechnionym środowiskiem. Najpierw windows można dawać nawet za darmo jak pierwszą działkę narkotyku, ba przymykjać oko na powszechne piractwo, a jak już społeczeństwo się wzbogaci i nabierze przyzwyczajeń do MS Windows to weźmie się je za twarz podnosząc raban o "wielomiliardowych stratach". Jeśli jakiś kraj raz da sobie założyć sobie kajdanki zamkniętego oprogramowania to od tego praktycznie nie ma ucieczki :/
Dziwne że mentalność ludzi na całym świecie jest taka sama... U nas misie polarne nie biegają po ulicach, a w Nigerii nie każdy głoduje. Są normalne miasta, normalni ludzie. Po prostu jest dużo wieksza część niż u nas, która nie zostala tak bardzo zurbanizowana, hmm... doinwestowana. Po to to robią, aby zmienic mentalność tam żyjących ludzi, zeby dążyli do czegoś wiecej... I dobrze :) Pzdr


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.