Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~darthsidious

    O fałszywy alarm powinni oskarżyć tego internautę który doniósł. Jak gościu nie potrafi odróżnić żartu od groźby to niech idzie posiedzieć może się nauczy.

    11-10-2007, 07:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~max123

    Może jeszcze internautę powinni skazać na krzesło elektryczne. Tak to jest jak ma się mózg tylko po to, żeby czaszka się nie zapadła.

    11-10-2007, 07:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kskiba

    ja się cieszę, że jakaś prokuratura zachowała zimną krew, jeszcze bywa normalnie

    11-10-2007, 09:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jinx

    Rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana...

    Trudno nazwać internautą policjanta, który ma za zadanie wychwytywanie przestępstw internetowych. Policja rzuciła się na internet, żeby wykrywać nielegalne gazety (takie bez zarejestrowanego sądownie tytułu i nie spełniające obowiązkowych warunków - czyli bez stopki redakcyjnej) i przy okazji łapią każdego, kto wyda się choć trochę podejrzany. Zgodnie z doktryną obecnej włądzy KAŻDY jest podejrzany, choć na razie nie wszystkim udało się udowodnić winę, więc każdego dnia każdy z nas za napisanie jednego zdania w sieci, które wyda się policjantowi podejrzane, może być ciągany po prokuraturach i sądach. Coś mi się wydaje, że reaktywowano przepisy stanu wojennego.

    Pozdrawiam tych, którzy służbowo muszą czytać moje wypociny i innych wolnych słuchaczy dzwonków tramwajowych.

    11-10-2007, 10:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Radzik

    Jak Kaczyniaki uważają ze naród ich kocha to czego się boją? Przecież to zaczyna sie robić normalne państwo policyjne.Dać im jeszcze parę lat rządów i całkowitej władzy to wszyscy ludzie będą komunę chwalić bo oni chyba chcą wprowadzić porządek jaki istniał w ZSSR za Stalina.......tylko My nie mamy Syberii.

    11-10-2007, 14:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ola

    fakt, zgadzam sie z wami, że Oni wstyd dla kraju przynoszą i zastraszeniem prubują wszystko rozwiązać - ale to wy wybraliście PIS, więc nie płaczcie teraz!!, że wam tak źle, że was traktują jak
    bydło, po sądach chcą ciągać - co chcieliście
    to teraz macie.
    Widzę, że jak małe dzieci się zachowujecie.

    11-10-2007, 15:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jinx

    Nie sądzę, żeby na tym forum byli ciemnogrodzianie czy moherowe berety - a tylko te grupy społeczne głosowały na partię, co prawo ma jedynie w nazwie i tam gdzie się plecy kończą. Niestety, ludzi mądrych, którzy wiedzieli, czym się skończy dopuszczenie do władzy dwóch bliźniaków, w Polsce jet nie za wiele, więc i najbliższe wybory przyniosą im sukces, a Polsce - koniec.

    11-10-2007, 16:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~raj

    @Jinx: brednie piszesz o tej rejestracji gazet.
    Poczytaj sobie komentarze prawnikow w najbardziej kompetentnym miejscu czyli w serwisie Vagla.pl.
    Serwis internetowy to nie gazeta i nie ma obowiazku go rejestrowac. Chyba ze (niespodzianka!) opiera sie glownie na dzwieku - np. serwis przekazujacy informacje za pomoca podcastow. Ze wzgledu na wadliwie skonstruowany przepis wtedy to *jest* gazeta lub czasopismo i trzeba ja zarejestrowac. Natomiast "zwykly" serwis, opierajacy sie glownie na tekscie i obrazkach - nie.

    12-10-2007, 16:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jinx

    Może i piszę brednie, ale te brednie pochodzą z najbardziej kompetentnego źródła, czyli z Sądu Najwyższego. i tylko to ma dla mnie jakiekolwiek znaczenie. Prawnicy niech się powieszą, razem ze swoimi interpretacjami, ponieważ każdy z nich interpretuje tak, jak mu za to płacą.

    Sąd sam nie bardzo zdaje się wie, co robi, ponieważ w orzeczeniu dotyczącym odstąpienia od UKARANIA właściciela gazety internetowej za brak rejestracji, napisał że JEST ON WINNY, ale działał w sytuacji, kiedy inny sąd go wprowadził w błąd, twierdząc, że swojej gazety NIE MA OBOWIĄZKU rejestrować. Więc jest winny, czy nie jest? Z pierwszego orzeczenia wynika że NIE MIAŁ PRAWA NIEZAREJESTROWAĆ gazety internetowej i to jest wiążące. Reszta to prawniczy bełkot z którym nie mam zamiaru się zapoznawać.

    To nie banda prawników skupionych wokół gazet decyduje, NA SZCZĘŚCIE, co jest przestępstwem a co nie jest. Zwłąszcza że były przypadki, kiedy "prawnikami" w bardzo "wiarygodnej" Gazecie Prawnej byli... np. lekarze (anestezjolog z Białegostoku).

    12-10-2007, 17:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy