
Swoją drogą ciekawa ironia (sprawiedliwość?) losu. Ludzie pracujący nad Minimo stroszyli piórka, prężyli muskuły, przechwalali się co to nie o ni, chwaląc się wynalazkami Opery jako swoimi (tryb SSR), zupełnie przy tym ignorując jej istnienie, a na koniec okazało się, że nie udało im się wydać działającej wersji i zostali określeni jako... "jedynie eksperyment". :-))) Dobre, hehehe.

W artykule są dwa istotne błędy merytoryczne.
1. Mobilne wersje przeglądarki Opera są dostępne nie od roku 2006, a od ok. 6 lat - 2001 roku. Chodzi o rozbudowaną wersję Opera Mobile, działającą na zaawansowanych telefonach, smartphonach.
Natomiast od 2006 roku dostępna jest darmowa przeglądarka Opera Mini - nieco prostsza, choć nie mniej funkcjonalna i póki co wyświetlająca strony nawet lepiej, niż Opera Mobile (ma tryb oglądania stron jak na PC z możliwością powiększania wybranych fragmentów). Działa ona na każdym telefonie z Javą i do tego kompresuje strony ze skutecznością rzędu 90%, dzięki czemu płaci się za internet 10 razy mniej. :-)
2. Na Nokii N800 podstawową przeglądarką jest Opera Mobile. Przeglądarka Mozilli jest dostępna jedynie jako opcja. Sformułowanie w artykule sugeruje, że przeglądarka od Mozilli jest tam w standardzie i jest jedyną przeglądarką. Brak precyzji zmniejsza rzetelność przekazu.
Ciekawe, nie udał się widać jeden projekt stworzenia mobilnego FF, porzucają i zaczynają drugi...
Ciekawe, czy będą robić go w oparciu o normalny silnik, czy od zera - porzucenie projektu Minimo chyba sugerowałoby, że od nowa.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.