Tej tzw. RIAA to najlepiej trzeba było by dać w ryja. bo gdy będzie dawać się jej i jej podobnym organizacjom więcej praw to paranoja! Hitlerowskie, a raczej totalitarne metody działania takich oranizacji wchodzą im w krew. I za lat kilka, lub wcześniej F. Kafka wstanie z grobu i napisze ciąg dalszy Procesu.
Czyli podsumowując: kit w oko takim faszystowsko-komunistycznym organizacjom, bo to skurwysyństwo wielkiej rangi, niebezpieczne ohydne draństwo z wyszkolonymi hienami-prawnikami!!!
Nie liczy się czy udostępnianie było świadome i zamierzone? No to niech ktoś napisze wirusa, który będzie udostępniał pliki mp3 i podeśle go wytwórniom.
BTW: Dlaczego twórcy wirusów nie oskarżają właścicieli zainfekowanych komputerów o piractwo? Przecież nie każdy wirus musi być freeware.
Koncerny rządzą w USA. Tamtejsza 'demokracja' to przeciwieństwo naszego niedawnego socyjalizmu. Przegięli w drugą stronę.
Myślę, że każdy kto ma choćby blade pojęcie o ekonomii zauważy, że ktoś tu sztucznie podkręca PKB ;)
Skopiowanie pliku 24 razy generuje niesamowite pieniądze! Olaboga! Toż to jak silnik o wydajności 1000%!! To lepiej niż perpetuum mobile.
Ktoś jeszcze ma jakieś wątpliwości, że USA to popie.rdolony kraj??
Co ma teraz zrobić matka tych dzieci??
Przecież taki wyrok jest gorszy od dożywocia w więzieniu (po kilku latach czujesz się tam jak w domu), czy kary śmierci (jesteś i cie nie ma).
Pieniądze zabijają w człowieku WSZYSTKO co ludzkie. Ta cała riaa, i inne organizacje to zgraja bezmózgich bydlaków. Chętnie założyłbym koszulkę "PIER*OLE RIAA" i chodził w niej na codzień do miasta
Może ja przypomnę, co mi ostatnio przypomniał inny stary zgred.
Wielkie koncerty były kiedyś przeciwko wprowadzeniu kasety (info dla młodego pokolenia: to takie coś co było przed płytami CD ;). Dlaczego? Bo winyla nie dało się skopiować w domu, a kasetę tak. Więc czym jest kaseta jak nie narzędziem szatana do piracenia muzyki?! Nie mówiąc już o płytach CD/DVD/internecie!
I bardzo dobrze ;)
Tępić jak tylko się da p2p, przez to gów*.*no cięzko wydostać sie za granice z polskich cudownych łącz.
Wiem wiem, paplanie że polska sieć jest do du*.*py
Na co komu te p2p? Zasysać komercyjne mp3 które wkólko grają w każdym radiu, filmy które lecą po 100 razy w tv.
Szkoda że w polsce nikt sie za to porządnie nie zabrał.

No pięknie - przekładając to na normalne życie:
jak ja kupię sobie CD i położę go np na ogródku bez płotu, to kiedy ktoś przyjedzie i go sobie skopiuje to ja miałbym płacić za to 9250 dolarów od piosenki??
Przecież ten proces to jawny przykład ustawienia sprawiedliwości pod dyktat wielkich koncernów. Przyszło mi właśnie do głowy, że może oni po prostu traktują to jako dodatkowy sposób zarabiania gotówki? Płyty się nie sprzedają? - To wyciągnijmy kasę z ludzi za łamanie praw autorskich!
9250$ za utwór? No nieźle sobie cenią... A czemu nie 9 milionów od razu?
Z każdym dniem i każdą taką informacją mam coraz mniejszą ochotę na kupienie jakiejkolwiek muzyki. Zadowolę się darmową. Albo obędę się bez. Ale tym pijawkom nie chcę dać zarobić ani grosza.
Polecam ksiazke "Wolna kultura" - dostepna w sieci za darmo (http://www.futrega.org/wk/). W USA w majestacie prawa zdarzaja sie lepsze kwiatki. O ile dobrze pamietam te ksiazke, to 1 sztuke mp3 wyceniano tam nawet na 250tys dolarow.
W Polsce z tego co slyszalem 1 mp3 wycenia sie znaaaacznie nizej.
A RIAA przyjelo bardzo ciekawa i skuteczna strategie. Osobiscie tez mi sie noz w kieszeni otwiera kiedy czytam o ich wyczynach, ale nie sposob nie docenic ich taktyki.
Do tej pory w naszym kraju, a i w innych, prawo zazwyczaj scigalo osoby sprzedajace, zarabiajace, krotko mowiac: paserow, a kupujacych traktowano poblazliwie jako "ofiary" handlarzy. Niewazne czy chodzilo o narkotyki, czy o nielegalne DVD, kupujacy jest zazwyczaj karany duzo mniej surowo niz sprzedajacy.
Kiedys patrzac na handlujacych na bazarze lewymi CD pomyslalem, ze ja bym przyjal strategie dokladnie odwrotna! Popatrzcie: jak policja zrobi wielka akcje i zgarnie wszystkich sprzedawcow, to za tydzien swoje stoiska rozloza nowi. Dokad jest popyt bedzie i podaz, co najwyzej ceny podskocza. Ale jesli zlikwiduje sie popyt, sprzedawcy lewych towarow sami znikna. Wyobrazilem sobie, ze policja powinna zostawic w spokoju sprzedawcow a lapac kupujacych i karac ich tak zeby choc troche zabolalo i baaardzo to naglasniac. Tak zeby ludzie sie bali kupowac a nie sprzedawac.
I to sie wlasnie dzieje w walce z piractwem! Tak dziala RIAA, tak zaczyna dzialac nasza policja robiac naloty na sieci osiedlowe i akademiki, ktore pozniej w mediach przybieraja dziesieciokrotnie wieksze rozmiary. Zgarniaja plotki i zastraszaja spoleczenstwo. W koncu nikt nie ma sie za pasera, a na miejsciu tej pani z USA moze byc prawie kazdy z nas, nieprawdaz?
Jest tylko jedno ALE: jesli przestepcami okazuje sie wieksza czesc spoleczenstwa, to ludzie w koncu popatrza na siebie i powiedza "cos tu jest nie tak". Chyba ze zastraszanie + kampania medialna na duza skale wypiora nam mozgi szybciej...
Ciekawy jest w tym jeden fakt. Prawnicy zarobili na tym procesie drugie tyle co zasądził Sąd dla RIAA. Prawo jest obecnie stanowione przez prawników dla prawników celem "wydojenia" obywateli. Nie ma to już nic wspólnego z praworządnością czy zasadami prawa rzymskiego.
Co do samego meritum to sądzę, że należy w ramach ratowania Kultury przestać całkowicie kupować to co oferują wytwórnie w Polsce (po za nielicznymi wyjątkami, a to i tak wyłącznie jako AudioCD - ze znaczkiem Phillipsa, różne inne wynalazki z którymi są później tylko kłopoty na różnym sprzęcie zostawić wytwórniom, niech się martwią co z nimi zrobić). Różne piaski, wydry, dody czy wilki niech sobie wyją we własnych czterech ścianach, ratujmy kulturę, wspierajmy rzeczy wartościowe, nie kupujmy chłamu niech trafi na śmietnik, tam gdzie jego miejsce.
Sporo różnorodnej muzyki, od jazzu do muzyki etnicznej można znaleźć w serwisach niekomercyjnych, często za darmo, niekiedy są to perełki. Czas wielkich wytwórni się skończył, a one mając ogromne pieniądze sięgają po różne środki aby wstrzymać zmiany, które usuną je w mrok historii jak onegdaj producentów maszyn parowych. Nie dajmy się okłamywać i zastraszać, że maszyna na parę (płyta CD) to jest medium XXI wieku. Obecnie głównym medium jest Internet. Albo ktoś się przystosuje do jego zasad, albo zniknie.

![]() | ![]() |
![]() | ![]() |
| 07:30 | Problem Z Opera... |
| 06:37 | Instalacja Windowsa XP na laptopie... |
| 00:58 | Przemoc w rodzinie.... |
| 20:26 | sterowniki do toshiba... |
| 20:24 | blueconnect... |
| 20:22 | sprzedałam samochód - nowy własciciel... |
| 20:13 | Probelm do doboru ...... |
| 17:08 | mury... |
| 16:19 | ściągnij simlocka za darmo... |
| 15:39 | SD PRETEC 2GB po sformatowaniu 979MB... |