uzywajac jabbera w wersji otwartej na swiat (nie jak tlen.pl) nie zarobisz zbyt latwo na reklamach, musial bys zaoferowac jakiegos super klienta i zarazem pogodzic interesy ludzi uzywajacych minimalistycznych srodowisk i cukierkowego kde ;) przy czym zaserwowac taka liczbe reklam (==0) zeby ludzie chcieli go uzywac ;)
Suuper.
to by było na tyle jeśli chodzi o wiarygodność i "zaufanie" (haha) dla tej firmy.
Nie dość że ludzie zostaną wymienieni na korporacyjne drony, to jeszcze dochodzi możliwość szpiegostwa korporacyjnego i zapisywania/filtrowania poGGaduch (znaczy się: większa możliwość).
Fakt że używam Jabbera, nie zmienia faktu, że transport musi się łączyć z wszetecznym serwerem GG gołym tekstem, gotowym do zapisu.
Nigdy nie zadaliście sobie pytania dlaczego GG nie ma SSL-a?
> (...) posiada znaczące udziały w popularnym
> rosyjskim serwisie Mail.ru, z którego korzysta
> miesięcznie 30 milionów internautów.
...z czego 10 milionów to spamerzy, boty i inne syfy. Dobrali się, nie ma co. :)
@Nemo: proszę cię, tylko się zbłaźniasz.
To czy używa szyfrowania sprawdzaj snifferem, a nie w okienku "uzywane komponenty". A że jest tam wymieniony SSL? GG zapowiada SSL od kilku lat, kilka razy nawet testowo włączyli, ale z "nieznanych" przyczyn szybko wyłączali. GG wysyła rozmowy czystym tekstem. W specyficznych przypadkach hasło również.
Jeśli GG zostanie sprzedane, możemy zapomnieć o rozwoju komunikatora. Z doświadczenia wiem jak to wygląda - inwestor kupuje taką firmę, wycofuje akcje z giełdy, no bo po co ma tracić na akcjach, a potem... zamraża wszystkie projekty, nie pozwala na rozwój (bo to kosztuje), redukuje personel, bo musi teraz jakoś tą kasę odzyskać. Jak już odzyska, to zapewne sprzeda ją komuś dalej. W wielu sektorach gospodarki scenariusze wyglądają niemal identycznie. Obym w tym przypadku się mylił.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.