
Epu: Po "wyksztalciuchach" kolej rozprawic sie z "uczniakami" ?
Mnie najbardziej denerwuje te idiotyczne przekrecanie slow i psucie polskiego jezyka przez partie uwazajaca sie za prawicowa i dbajaca o nasza kulture. O obrazaniu na wszelkie sposobu ludzi inteligentnych i gloryfikacji glupoty nie wspominajac. Mam wrazenie ze jakby im partie zdelegalizowali to by sie posuneli nawet do czegos w stylu reowlucji bolszewickiej. Jedyne co moze Polske uratowac to zrownowazenie wplywow Tuska w PO przez Rokite, Marcinkiewicza, Gowina, Sikorskiego i Plazynskiego, i po poprowadzenie PO do zwyciestwa(pod ich przewodnictwem oczywiscie).
@RespeKt
i co z tego ze napiszesz tresc pozna 5osob (tzn. komisja ktora bedzie liczyc twoj glos), a w statystykach bedziesz ujety jako glosujacy, jak juz pisalem wczesniej - a przeciez nie oto chodzi.
Gdyby poszli tylko Ci ludzie ktorzy maja swych faworytow i w nich wierza to frekfencja byla by sadze grubo ponizej 50% a nie bo musze czy ze mi sie nalez. Jest taki Pan (dyrektor szkoly, zaciecie walczy o obwodnice dla augustowa) ktory na kazdych wyborach bierze karte do glosowania, nie wrzuca jej! tylko idze do domu i doklada do kolekcji!
Wracajac fo frekfencji to sadze ze wtedy byl by to znak ze spoleczenstu cos niepasuje a nie ze sa leniami i neichca isc do glosowania, bo zeby wirzyl w kogos to by zaglosowal na niego

Broń Boże nie wrzucajcie czystych kart, bo łatwo będzie sfałszować wybory...
wrzucenie czystej karty (lub blednie wypelnionej) to najgorszy blad jaki mozna popelnic. Bo wtedy w statysykach jestes ujety za glosujacego czyli za taka osobe ktora popiera ktoras partie/osobe - ja przez mala frekfencje rozumiem ze ludzie nie maja swoich "faworytow" bo jezeli by mieli to chyba by ich poprali.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.