
W Polsce przydałby się taki sklep, np. 1 - 1,5zł za utwór i np. 10 - 15zł za album, plus do tego np. skan okładki w dobrej jakości. Oczywiście wszystko bez daremnego DRM. Cena też mogła by być uzależniona od jakości mp3.
Jestem przekonany, że znalazło by się pełno chętnych na takie legalne zakupy.
@damian1711
27PLN za plyte CD to i tak za drogo...
pomijajac fakt, ze ten nosnik i tak juz odchodzi do lamusa, a szybciej, wygodniej i taniej byloby rozpowszechniac utwory w internecie.
niestety polskie firmy zlodziejsko-fonograficzne jeszcze funkcjonuja w sredniowieczu i dla nich utwory w postaci plikow mp3 to czyste zlo i szatan wcielony :P
taka forma dystrybucji jaka lansuje amazon i iTunes moim zdaniem ma przyszlosc, jednak poki co w Polsce nie powstanie nic na miare tych sklepow ... cena utworu po odjeciu kosztow tloczenia, druku okladki, opakowania, transportu, magazynowania i wielu innych rzeczy powinna wynosic nie wiecej niz 50gr i za taka cene jestem w stanie kupic utwor, a nawet caly album za cene ok 10-15PLN z dolaczona do tego okladka wysokiej jakosci, ktora moge sobie potem wydrukowac.
Nie bede placil w sklepie 60PLN za cos co i tak zrzuce sobie na odtwarzacz mp3 czy na hdd, a reszte czasu bedzie mi sie to kurzylo na polce..
jestem pewien, ze taka forma sprawdzila by sie i u nas tak, jak sprawdzila sie na zachodzie, jednak u nas jeszcze mina lata zanim powstanie cos na miare iTunes przystosowane do polskuich realiow cenowych
@ping
Nie prawda. Chodzi o to, że niektórzy lubią posłuchać coś więcej niż komercyjny [---] A kawałki takich wykonawców napewno nie można znaleźć u EMI, Universal i innych.
Najlepiej zarabia się na tym, co najlepiej się sprzedaje, jest najbardziej kontrowersyjne i najczęściej leci w radiu, tv, itp. czyli komercja, papka dla mas.
Wykonawców których ja słucham, nie mogę nawet kupić w żadnym sklepie w polsce, więc co mam zrobić, skoro pozostaje mi P2P...
To wszystko jest do dupy.
nikt nie bedzie sprzedawal w ogg bo wiekszosc ludzi jak zobaczy takie rozszerzenie albo jak im wmp nie odtworzy to nie bedzie wiedzialo nawet gdzie sobie to wlozyc.
mozna powiedziec "to niech sie ucza"..a kto ma ochote zmuszac miliony ludzi z osobna? lepiej skorzystac z mp3 bo wiekszosc i tak nie zauwazy roznicy a klopotow nie bedzie.
a co do bitrate... tak jak mowilem, sam jako sprzedawca bym sie nie fatygowal bo wiekszosci nie zalezy czy to jest 128, 256 czy wiecej. chca muzyke i tyle.
@bert
roznica nie jest znaczna, ale na sprzecie wysokiej jakosci niestety dosc wyrazna ..
przy odsluchu w warunkach domowych czy na odtwarzaczu przenosnym dla mnei to nie robi znaczenia, ale niekiedy gdy mam przyjemnosc pobawic sie lepszym sprzetem to niestety roznica miedzy mp3, a FLAC bije po uszach
Co tam Amazon i iTunes, szybko latwo i przyjemnie mozna juz sciagac piosenki z serwisu WallMart gdzie jedna kosztuje 0.88 dolara co wiecej WallMart tez posiada mozliwosc sciagniecia plikow bez DRM ale obecnie DRM to nie problem zeby sciagnac sobie to zabezpieczenie i odblokowane pliki bezproblemowo przenosic.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.