Komentarze:

  • Tomasz Chiliński
    m

    @Mała: Proszę o źródło. Akurat z cytowaniem JKM zawsze jest tak, że media manipulują jego słowami składając jego wypowiedź w wypowiedź o zupełnie innym sensie. Cóż jego wrogiem nr 1 reżymów pookrągłostołowych.

    10-10-2007, 10:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Mała

    "Kandydat na posła Janusz Korwin-Mikke, koalicjant Romana Giertycha, ogłosił, że w klasach integracyjnych dzieci zdrowe przejmują schorzenia od chorych. Potem powiedział niepełnosprawnej dziewczynce, że nie puściłby swojego dziecka do klasy z dziećmi niepełnosprawnymi."
    Panie Tomku! Czy Pan się pod tym podpisuje?

    10-10-2007, 10:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Tomasz Chiliński
    m

    @Wesoły: i tyle wynosił de facto w USA do 1913 roku ;-)

    23-09-2007, 23:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Wesoly
    m
    Użytkownik DI Wesoly (314)

    Nieistotna jest zbytnio wysokośc podatku gdy liczony jest od dochodu. Zagmatwanie naszego systemu nie polega na wysokości podatków, nie z tego też żyją urzędnicy. To, co można uwzględnić w kosztach, to za co można uzyskać odliczenie, ulgę i w jakiej wysokości, czy też zwykły transfer zysków za granicę sprawiają, że im mniejszy przedsiębiorca tym bardziej uciskany. Chwale to że dzięki nietykania się podatków łatwiej je omijac, bo również dzięki temu wiele firm dynamiczniej się rozwija, ale nie uważam ze w ten sposób powinno się odbywać zmniejszenie podatków. Mam pretensje, że rząd lepiej traktuje kapitał zagraniczny niż polski.

    Poważne korzyści które wymieniasz działałyby tak samo albo lepiej gdyby pomiędzy Polską a Brukselą nie przepływała ani złotówka. Zarówno swobodna wymiana towarów, przepływ ludzi i dóbr, czy możliwość pracy za granicą ma mało wspólnego z regulowaniem przez UE gospodarki, czy też odgórnym rozdzielaniem miliardów.

    PS
    Jedyny słuszny podatek DOCHODOWY to 0%.

    23-09-2007, 23:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    @Wesoly: Korzyści płynące z wejścia do UE są niebotyczne i niezaprzeczalnie przewyższają wady. Albo UE, albo ZSRR.

    Bilans jeszcze dłuuugo będzie dodatni, gdyż bogate kraje płacą więcej niż dostają. Polska jest w ogonie bogactwa. Czechy umiejętnie korzystają z wejścia, a my NIE! I to kolejny powód, by krytykować rząd. Nie potrafi zawalczyć o naszą korzyść, w zamian prezentując izolacjonistyczną politykę obrażania się i dyspepsji.

    Wiesz, BARDZO, ale to bardzo chciałbym, by Polska trafiła do kategorii unijnych sponsorów, takich jak Niemcy. No, ale butne kaczorki wiele czynią, by do tego nie doszło. W końcu stoją tam gdzie stali, i będą tam stać. Stagnacja. Jeśli stoisz w miejscu, gdy inni idą do przodu, cofasz się.

    Co z tego, że UE nie jest doskonała i ma ogromną administrację, jeśli nie można powiedzieć, że nam zaszkodziła? Nie zawracaj kota ogonem. Myślę, że Wszyscy, którzy wyjechali, i szykują się do wyjazdu po wyborach bardzo lubią unię i otwarte granice
    :>
    Polska stała się członkiem UE, stając się konkurencyjnym i pewnym rynkiem, dzięki czemu nasz kraj został przez niektórych w ogóle zauważony. Sami jesteśmy nikim.

    Jednocześnie chwalisz niewtrącanie się do podatków(i jednoczesne łamanie obietnic ich obniżenia), i krytykujesz umożliwianie ominięcia podatków przez wielkich inwestorów. Moje słowo na dziś - "hipokryzja". Podatek liniowy jest tak klarowny, że nie pozwala na duże 'kombinowanie'. Czy wg twojej filozofii jedyny słuszny liniowy podatek to taki na poziomie, powiedzmy, 100%?

    Moim zdaniem rząd powinien się jak najmniej wtrącać w sprawy gospodarki, zostawiając wolność przedsiębiorcom. Ale przedtem niech fiskalizm przestanie tak uwierać. PiS niezaprzeczalnie mało w tym kierunku czyni.

    Przypominam, o czym przypomina DI w swoich powiadamiających mailach - "na dłuższe dyskusje zapraszamy na forum"!

    23-09-2007, 21:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy