Komentarze:

  • ~viatrak

    Zgadzam się z Tobą Chris, tylko, że ja tutaj chciałem rozwinąć wątek napisany przez Drago, który dotyczył zakłóceń w eterze. Próbowałem wykazać, że jakość transmisji GSM a po części i UKF, nie jest właściwie zależna od warunków w górnych warstwach atmosfery a od ilości komórek baz. Te komórki pozwalają właśnie na zmniejszenie ciasnoty na paśmie częstotliwości. Pasmo to jest jednak skończone, przynajmniej dla tej technologii. Gdy na danym obszarze jest duże zagęszczenie stacji bazowych to i możliwe jest obsłużenie większej ilości abonentów w tym samym czasie i nie jest istotne dla tej przepustowości czy transmisja jest kodowana czy modulowana, gdyż i tak musi zawierać się w jakiejś fali nośnej o odpowiednej szerokości pasma. Im wyższa częstotliwość nadawcza, tym szersze musi zawierać pasmo i tym samym w określonym zakresie częstotliwości może być emitowana ograniczona liczba transmisjii. Przy kodowaniu cyfrowym teoretycznie pasmo może być węższe niż przy analogowej modulacji ale z jednym zastrzeżeniem, cyfrówka pozwala na jednoczesne wmanipulowanie znacznie większej ilości pasm rozmównych na tej samej fali nośnej, w rezultacie nie zyskuje się na szerokości zajmowanego pasma a na ilości podłączonych abonentów. Zwiększając liczbę stacji bazowych z jednoczesnym zmniejszeniem ich mocy, w pokrętny sposób uzyskuje się większą przepustowość transmisji a słuchawki wyszukując dla siebie najbliższej stacji bazowej zwalniają częstotliwości baz odległych dla tych słuchawek, które są bliżej. Więcej nie będę pisał bo sam w to nie uwierzę :)

    27-09-2007, 18:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Chris

    @viatrak
    Do transmisji danych cyfrowych nie stosuje się modulacji częstotliwości, tylko modulację fazy (PSK w różnych odmianach) oraz kwadraturową modulację amplitudowo-fazową (QAM, również w różnych odmianach).

    24-09-2007, 17:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Max
    m
    Użytkownik DI Max (158)

    @kadrowy: Można było się tego spodziewać. Pewnie by oglądać Klan w HD trzeba będzie oddać głos na PiS. :D

    23-09-2007, 12:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~viatrak

    Drago, ale odbijają się tam fale krótkie i górny zakres fal średnich o częstotliwościach do około 30 MHz a GSM pracuje na Gigahercach. Fale te mogą "odbijać" się od anten. Tzn. łączność jest tylko wówczas gdy anteny nadawcza i odbiorcza wzajemnie się widzą. Oczywiście "widzą" jest pewnym uproszczeniem gdyż to widzenie nie dotyczy zmysłu wzroku a raczej "zmysłu przenikania" fal radiowych. Dlatego dla jakości łączności w zakresie UKF nie ma znaczenia jakość propagacji fal w jonosferze. UKF po prostu tam w kosmosie ginie i nie jest odbijana do ziemi.
    Może pamiętasz czasy jak się słuchało Luxemburga, Głosu Ameryki albo Wolnej Europy na falach średnich albo krótkich, wówczas głos z radioodbiornika falował, zanikał i trzeszczał - słychać było wszystkie wyładowania atmosferyczne na trasie "lotu" fali radiowej. Przyczyną złej jakości odbioru była właśnie:
    - Sama trasa przebiegu fali, z Luxemburga mogła wielokrotnie odbijać się od ziemi i jonosfery, bądź w samej jonosferze zanim trafiła do aneny odbiornika, mało tego, fala mogła w sprzyjających warunkach "obgonić" w jonosferze całą kulę ziemską i trafić jako echo do anteny,
    - złe warunki atmosferyczne na trasie fali,
    - sam sposób nadawania - modulacją amplitudy, mało odporną na zakłócenia choć dającą ogromne zasięgi łączności,
    - bardzo małe pasmo przenoszenia, zbliżonego do zakresu pasma rozmównego wmodulowanego w falę nośną,
    - wspomniane przez Ciebie anomalie w górnych warstwach atmosfery.
    Z tego właśnie powodu dla zapewnienia lepszej jakości łączności stosuje się wyższe częstotliwości fali nośnej jak również w uproszczeniu pisząc, modulację ampkitudy zastępuje się manipulacją częstotliwości.
    Efektem takich zmian jest bardzo mały, zasięg a zatem konieczność budowy przekażnikowych stacji retranslacyjnych czy tzw. komórek bazowch w przypadku telefoni tzw. komórkowej. I właśnie między innymi od ilości tych komórek-baz zależy jakość połączeń w naszych słuchawkach.
    Powtórzę, żaden ozon i propagacja fal w górnych warstwach atmosfery na nasze słuchawki telefonów komórkowych wpływu nie mają.
     

    23-09-2007, 00:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kadrowy

    ...hmmm ciekawe tylko dlaczego ma się tym zająć Polkomtel z p. Glapińskim na czele ;). Może referencje i CV to wyjaśnią:

    http://wapedia.mobi/pl/Adam_ Glapiński

    21-09-2007, 19:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
RSS  
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)