Ja powiem tak - komputer z windowsem XP służy mi głównie do rozrywki, mam na myśli gry komputerowe.
Jeśli, pomimo wyjścia Viśty nadal mogę spokojnie grać na XPeku, to... nie mam po co zmieniać systemu!
I tyle.
A beznadziejne próby, typu gra HALO 2 only for DX10 & Viśta, wywołują u mnie tylko obrzydliwie głośny śmiech.
kolejd mam tak samo jak Ty :) mam podobne zdanie, co zreszta widac na rynku gier od jakiegos czasu pomijajac to ze tzw. casual gamers'ow jest coraz wiecej (nie mowie of koz że to źle) ale ni mniej ni wiecej widac akis glupi pospiech w grach: call of duty 3 przeszedl bez wiekszego echa a portu pc nie bylo wiec kasy mniej i nagle robia 4 ktora owszem rozwala efektami i bedzie pc/xp/v (wiadomo ze gdyby byl port only v to developer by zgarnal kit nie kasiore) jak czytam ze roznice w vizualizacji grafiki na ekranie sa prawie zadne tylko podobno karty dx9 a nie dx10 maja gorsza wydajnosc... czyli robi sie syf jak w filmach co to zamiast Filmu mamy reklame a'la mtv plus nagie bicze i muza 3x glosniej. to samo z lost planet, pojawil sie - nie zrobil furory wiec od razu byle jaki port na v of koz jest port xp ale znaczek games for windows musi byc i wogole wiocha i potem zolci z capcomu sie dziwia ze im sie porty na pc jak ww. i np. biohazard 4 beznadziejnie sprzedaja. zreszta przyklady przykladami ale mam to gdzies bo xp mi wystarcza do wszystkiego co wymagam/potrzebuje/i tego co mi oferuje. a ze crysis bedzie na v ? a na filmach developers diary to na jakim windowsie go pokazywali ? na v ? na czym byl robiony kiedy nie bylo sprzetu na rynku ? tak czy siak podpisuje sie pod tym co mowi Carmack ze to robienia gier nie jest potrzebny dx10 co widac i slychac.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.