Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~...

    Ku...wa czemu oni mieszają ateistów z agnostykami to tak jakby wkładać do jednego worka Jehowych i wegetarian. Nie życzę sobie żeby wkładano mnie do jednego worka z ateistami tylko dlatego że nie wyznaje jedynej i słusznej porypanej religii katolików :(

    10-09-2007, 16:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~...

    A i jeszcze jedno niech autor newsa wróci do szkoły - ale nie katolickiej :p - i zobaczy sobie kto to są agnostycy. Pisanie tak bzdurnego tytułu wskazuje na problemy z myśleniem autora. Brak wiedzy ??? Za taki brak wiedzy katole spalili by autora na stosie. Autorze bezmózgi zobacz sobie co to są agnostycy a potem bierz się za pisanie artykułów bo piszesz o czymś o czym nie masz zielonego pojęciu. Idąc twoim tokiem myślenia mogę powiedzieć że katolicy nie wierzą w boga tylko w święte obrazki :p Autorze agnostycy sprzeciwiają się ateizmowi więc z jakiej paki insynuujesz tytułem że nie wierzą. Wyznają tylko przekonanie że nikomu nie uda się dowieść istnienia boga co katolą się bardzo nie podoba. Potem się dziwią czemu ludzie ich tak nienawidzą. Napuszone bufony ...

    10-09-2007, 16:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~...

    Agnostycyzm - pogląd, według którego nigdy nikomu nie uda się dowieść >istnienia lub nie istnienia< Boga, bądź negujący całkowicie lub częściowo możliwość poznania bytu.
    Autor - zaślepiony katolik ???

    10-09-2007, 16:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~abc

    heh, ateisci zaczynaja przypominac homosekslualistow, czarnych i innych "ciemiezonych".

    10-09-2007, 16:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~afore

    @abc, ty za to reprezentujesz typowego, ograniczonego katola ??
    Widać, niektórzy jeszcze nie dorośli, do tego typu inicjatyw.

    10-09-2007, 16:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kg.

    @... - wyluzuj, albo kubełek zimnej wody na głowę se wylej, bo się nam tutaj rozgrzejesz do czerwoności, albo zfanatyzujesz trójkropeczku :)

    mowi ci ten co w bogów wszelakiego rodzaju nie wierzy, ale jakoś nie pała za tego powodu nienawiścią do ludzi, ktorzy wierzą, nie wierzą, czy też negują.

    Autora tez zostaw w spokoju, bo tekst obiektywnie staral sie napisac. Tytul natomiast ma uwage czytelnika przyciagnąc, a nie insynuowac.

    Twoje skojarzenia, ktorymi sie tu z nami laskawie dzielisz mowia zatem za Ciebie ;-) Jesli tego nie wiesz/rozumiesz, to chyba pora na reminiscencje szkolnych lat ;-)

    10-09-2007, 17:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Alinoe

    W sumie sam sie troche zastanawiam czy to ma naprawdę sens, bo nigdy nie lubilem rozwiązań pokroju "demonstracji siły" np gejów czy innych tam podobnych, sam jestem ateistą jest mi z tym dobrze i jak dotad nie mialem z tego powodow zadnych wiekszych klopotow ( no moze po za glupawymi tekstami ludzi myslacych ze to oni są ci najmadrzejsi i "jedyni" lub nazywania mnie satanista :p ) a po za tym to o ile kosciol za bardzo mi nie bedzie trul du... i utrudnial zycia jest dobrze, i co do pierwszego postu koles moze i jestes agnostykiem ale nie podskakuj tak i nie wyrazaj sie w tonie jakbys ty byl wielce oswiecony a ateisci to jakas banda kretynow i stracencow mi to zwisa ze wrzucili ich do jednego worka a tez bym mogl sie burzyc ze mnie z jakimis agnostykami myla wiecej dystansu do sprawy

    10-09-2007, 17:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ch0j

    Dopiszcie Jarka, Lecha i może jeszcze Marka Jurka, do tej listy, później tylko maila do superexpressu.
    Oni sie tym zajmą :D

    10-09-2007, 17:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Cała masa ludzi ma kwestie religijne głęboko w poważaniu, i nazywa się katolikami. Nie jest to taki margines, jak te 7 tysięcy na liście, ale całe rzesze.

    To w pewnym sensie kwestia tradycji. O ile takie dzieci, które za siedzenie na religii w szkole dostają niemal darmową ocenę przejmują się tradycją.

    Ale kiedy młoda nowobogacka młoda para wykształciuchów chce wziąć ślub, to czemu nie kościelny? Mogą nawet nie wierzyć i nie praktykować, to jest czysty biznes.

    Sam się raczej nie wpiszę. Jeszcze mnie CBŚ odwiedzi któregoś ranka i okaże się, że stałem tam, gdzie stało ZOMO.

    10-09-2007, 17:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~...

    kg.
    tralala ... tytuł ma przyciągnąć uwagę... srać a nie przyciągnąć ... sugeruje że agnostycy wykluczają istnienie Boga tak jak ateiści co jest absolutną bzdurą, dla mnie autor w takim kontekście jest nieukiem jeśli tak twierdzi ... Takie przyciąganie uwagi kłamliwymi tytułami znam z prasy katolickiej :p

    10-09-2007, 18:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    @...: Twój ordynarny sposób wypowiadania się mnie po prostu irytuje, i nie mogę się powstrzymać, by wspomnieć dawny cytat.

    "Krytyce - TAK. Krytykanctwu - NIE!!!"
    Jeśli tak cię obruszył tytuł, to nie powinieneś od razu rzucać się na autora, chamsko obrażać, i jeszcze polemizować z faktem, że zachowujesz się niekulturalnie.

    Zamiast tego, powiedzmy, zaproponuj inny tytuł? Wtedy to nie będzie krytykanctwo(vide:twoje posty), tylko krytyka(konstruktywna).

    10-09-2007, 18:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Archangel

    Na stos z heretykami siejęcymi herezję!

    10-09-2007, 18:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • autumnlover
    m
    Użytkownik DI autumnlover (108)

    Chrześcijanie/Katolicy - zanim wylejecie na ateistów kolejne wiadro pomyj przemieszane z jadem to przypomnijcie sobie nakaz waszego Pana odnośnie modlenia się "za tych którzy was prześladują". Bo chyba nie oczekujecie od ateistów że będą się modlić za was?

    10-09-2007, 19:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Nemo

    "[...]ciągle słyszę jak to Kościół [...] ingeruje w politykę, a jakoś nie widzę tego. Proszę o konkretne przykłady."
    1. Kwestia ocen z religii, kiedy to biskupi tupnęli nóżką i Premier natychmiast poprawił projekt Ministra Edukacji.
    2. Działalność Rydzyka.
    3. Dotacja dla budowy Świątyni Opatrzności Bożej.

    "Moim zdaniem żaden ucisk nie istnieje. A twierdzenie, że jest inaczej ma na celu wytworzenie szumu takiego jak w wypadku homosiów."
    Istnieje. Zainteresuj się historiami ludzi niewierzących w małych miejscowościach i wsiach. Wybite szyby w oknach, kpiny i wyzwiska. Niektórzy już wolą chodzić do kościoła (bo to właściwe dla większości chrześcijan jedyny wyznacznik wiary) broniąc się tym przed ostracyzmem. Niektórym trzeba po prostu uświadomić, że ich pogląd nie jest jedyny i najważniejszy. A takie przekonanie ma niestety wiele osób, ta tak zwana "Polska B" - ludzie słabo wykształceni, przegrani.

    10-09-2007, 20:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Cisza, spać dzieciaki!

    TO NIE FORUM ONETU!!!

    10-09-2007, 20:06

    Odpowiedz
    odpowiedz