tylko do czasu wymalezienia elektronicznego papieru toaletowego...

Ja tam osobiście uważam że nawet rozpowszechnienie e-papieru nie zakończyb życia książęk. To wciąż od wydawcy bedzie zależeć w jakiej formie wyda książkę, a jeśli wydawcy wykażą się takim strachem przed piractwem to wiadomo :)
"Badania wyraźnie pokazują, że mylą się ci, którzy uważają, że "surfowanie" po internecie zastępuje czytanie."
Kurde, ludzie! Te "surfowanie" (nie lubię tego określenia) opiera się właśnie na czytaniu!
Korzystanie z WWW właśnie sprawia, że ludzie więcej czytają. Czytanie nie ogranicza się do książek i czasopism.
Aj, ludzie ludzie...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.