
Dokładnie - nie podporządkowanie się wyższej od siebie władzy oznacza po prostu wcześniejszy lub późniejszy upadek i zajęcie miejsca przez konkurentów. O wiele rozsądniejsze jest ustępowanie gdzie nie można zrobić nic sensownego i umacnianie swojej pozycji.
O żadnych podwójnych standardach nie ma mowy. Vint Cerf mówił o legislacji zmuszającej firmy takie jak Google do cenzurowania treści w Internecie. Gdyby nie prawo, Google nie zadawałoby sobie trudu aby wycinać te filmy. Pretensje zatem należy kierować do władz Chin, Tajlandii, USA, Niemiec, Belgii i innych krajów gdzie Google musiało zgodnie z prawem ocenzurować treści.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.