taaa ja też... tylko że dalej boje sie iśc na giszowiec/nikiszowiec/janów czy gdziekolwiek wieczorem.. zajęli by się PRAWDZIWYM zagrożeniem, PRAWDZIWYMI przestępcami a to odłożyli by na dalszy plan - ale wygląda na to że tak im wygodniej. może te firmy fonograficzne im za to płacą?

Ktokolwiek za to płaci ja popieram takie akcje. Bo o ile mogę zrozumieć pobieranie muzyki z neta, na czym nikt nie zarabia, tak ewidentnie nie akceptuje czerpania korzyści z cudzej pracy.
Tchórzliwe pały!
Ale najbardziej kretyńskie są te ich oszacowania "rynkowej" wartości. Czy one są liczone na bazie oryginału? Ale to bez sensu, bo przecież "pirat" nie jest wart tyle ile oryginiał - w ogóle nie ma wartości, bo powinien iść pod walec. A może szacują cenę, po jakiej kopiowacze mogli to upłynnić. Ale skąd oni ją znają? Czyżby sami kupowali? A może stosują wobec handlarzy "prowokowaną łapówkę" i udają klientów? Działania z łamaniem prawa, których nawet Giertych nie popiera :P
Poza tym - dlaczego tzw. "piratów" tak ostro się każe i pozbawiach ich własności "nieintelektualnej". Przecież do "tfurcuf" należy tylko "intelektualna" część "trefnego towaru". Powinno być tak, że Sony, WB, M$ i inni skupują od nich płyty po cenie nośnika (jednak są to ich programy, które mogliby sprzedać w pudełkach, ale nośnik należy do "pirata"), a za złamanie przepisów powinien być mandat jak za parkowanie (np. 200 zł), a nie miliardowe odszkodowania za "spodziewane zyski". Te "spodziewane zyski" to chyba był taki żart przeciwników przeciwników piractwa, ale teraz sami przeciwnicy piractwa mówią o "spodziewanych zyskach" i nawet im powieka nie drgnie przy takich bredniach. To jak są w mieście 2 piekarnie, to powinni im dowalić ogromne odszkodowania - bo zabierają sobie spodziewane zyski.

Bezbronny, nie pleć aż do przesady bzdur. Druga piekarnia ponosi koszty wytwarzania chleba na równi z ta pierwszą. A nie wykorzystuje potencjał produkcyjny pierwszej aby sprzedawać chleb nie ponosząc kosztów jego wytworzenia...
Takim piratom należy mówić NIE!!
@Puma
ano racja ale w sumie to kiedy ostatnio ja słyszałem o PRAWDZIWYM sukcesie Policji? ano nie pamiętam... wiec szkoda słów... :P
Coz, zlego slowa o samym zatrzymaniu powiedziec raczej nie mozna... ludzi zarabiajacych na piractwie powinno sie wsadzac za kraty i tyle.
Z drugiej jednak strony, gdyby tak im na tym zalezalo to mogli by zatrzymac w okolicach od 200 do 1000 osob w kazdym miescie w zaleznosci od jego wielkosci. To mogliby zrobic a nie zatrzymywac ludzi sciagajacych dla siebie, za darmo z sieci.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.