
Nie podoba mi się w tym wszystkim pewna rzecz - utożsamienie słowa pedofil z przestępcą. Moim zdaniem nie można wiązać ze sobą tych dwóch wyrazów, bo zgodnie z podstawowym kanonem prawa obowiązuje zasada domniemywania niewinności.

Żeby było możliwe obejrzenie sprawy z drugiej strony proponuję zapoznać z art. 200 Kodeksu Karnego obowiązującego w RP.
Ostatnio modne karanie "pedofilów internetowych" może być polem do nadużyć politycznych poprzez prowokacje...
Ustawodawca wchodzi moim zdaniem na bardzo śliski grunt penalizując posiadanie i udostępnianie czegoś przez internet. Daje to bowiem prawie nieograniczone możliwości celowego wrobienia osoby całkowicie niewinnej. Jak wiadomo uzyskanie zdalnego dostępu do pilpitu kompa działającego pod Windowsem jest sprawą banalnie prostą a później to już jest "z górki": -Wystarczy wrzucić kilka plików o odpowiedniej treści, zmienić im status na "udostępniony" i już koleś podpada pod paragraf. Następnie piszemy donosik, delikwent trafia do aresztu z zarzutem pedofilskim (w polskich realiach na 3 mies albo lepiej ) i zanim udowodni że jest niewinny to współwięźniowie zrobią mu z d.. jesień średniowiecza :D Dziwię się że nikt jeszcze takiego numeru nie wywinął np. Giertychowi

pewnie Romek nie ma kompa.
w końcu trza umieć go obsłuzyc.

BTW abstrahujÄ…c od pedofili i ew. wrabiania.
pomysleliście, drodzy czytelnicy, ze 'treści pedofilskie' mozna zastapic dowolnymi innymi 'treściami'...
cóz, fajnie jest śledzic, szpiegowac, donosic, namierzać...
niekatolików, nieheteroseksualistów, niepolaków, niepisowców...
byle 'zwyrodnialec' pojawił sie wystarczajacą ilość razy w tekście usprawiedliwiajacym takie działania. a czy ktoś pamieta 'reakcjonistów', 'burżuazje', 'prowkatorów', 'politycznych wichrzycieli', etc. ?
Wszystko zależy od podejścia "organów". Jeżeli faktycznie będą próbować stwierdzić co masz na dysku to mogą tylko ładnie poprosić żebyś przypomniał sobie hasło :D Ale jeżeli będą koniecznie chcieli Cię udupić to nie ważne co było na dysku. Ważne co napisali biegli ;)
Skoro pedofile zostawiaja duzo sladow itd... to jak wyglada sprawa z warezami ze nie sa scigane? nie zostawiaja sladow?
przeciez taki rapidshare dziala calkiem legalnie i preznie :)
poza tym to i tak zabwa w kotka i myszke , najlepiej by bylo jakby osoby zauwazajace u siebie zklonnosci pedofilskie , same zglaszaly sie do specjalisty jakiegos :) niehc robia od najmlodszych lat jakies psychologiczne testy czy cos. wedlug mnie szeroko rozumiana prewencja powinni sie zajmowac , a nie skupiac sie tylko na sciganiu juz dokonanych przestepstw , chociaz pewnie pisze o utopii

Nadal nie rozumiem jak się ma to ściganie pedofilów w Internecie do art. 200 KK:
"Art. 200. § 1. Kto obcuje pÅ‚ciowo z maÅ‚oletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza siÄ™ wobec takiej osoby innej czynnoÅ›ci seksualnej lub doprowadza jÄ… do poddania siÄ™ takim czynnoÅ›ciom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolnoÅ›ci od lat 2 do 12.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu zaspokojenia seksualnego prezentuje maÅ‚oletniemu poniżej lat 15 wykonanie czynnoÅ›ci seksualnej."
Jeśli ktoś zaloguje się na "pedofilską" witrynę i poogląda zdjęcia to już jest przestępcą?

"kto w celu zaspokojenia seksualnego prezentuje małoletniemu poniżej lat 15 wykonanie czynności seksualnej" - a czy ten paragraf dotyczy także małoletnich poniżej 15 lat?

Mam na myśli to co napisałem, czyli małoletnich poniżej 15 roku życia :P Bo jeżeli dotyczy, to należało by posadzić co najmniej kilka procent nastolatków... ;)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.