
Trzeba polską policję nasłać, żeby karała za pedofilię ;-)

Ale bzdura! Przypomina mi to pewną historię z mojego doświadczenia. Kupując w latach osiemdziesiątych radiomagnetofon kasetowy marki Grundig zwróciłam uwagę, że posiada on możliwość podłączenia do komputera (którego wtedy nie miałam, ale planowałam i ucieszyłam się, że może się przydać). Jak wiemy, postęp techniczny poszedł tak daleko, że w niedługim czasie kupiłam komputer marki Commodore z "magnetofonem" (czy jak to zwał). Następnie już były dostępne "normalne" komputery ze stacjami dyskietek. Od tej pory niczego nie kupuję na zapas - szczególnie z branży elektronicznej, bo nasza wyobraźnia czasami nie potrafi przewidzieć, co nas czeka w przyszłości - nawet tej niedalekiej. A Grundig dłuugo mi służył, jako radyjko kuchenne:)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.