nowomowa... piractwo to brak poszanowania do praw twórcy do zarobku. Jak się na lewo ściąga coś, kradnie się i żadna wyznawana filozofia o wolnym dostępie nie zmieni statusu prawnego tego zachowania.
Jak ktoś mówi, że to w porządku, żeby jego muzykę pobierać tak, niech lepiej udostępni ją tak, żeby było to pewne z prawnego punktu widzenia. Ale ta deklaracja dotyczy właściwie jednej piosenki jednego zespołu, nie?

skoro piractwo to nic złego, to jak pójdę sobie do sklepu i zabiorę sobie gierkę bez zapłaty to też chyba niż złego, nie?


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |