A ja mialem zawsze z nimi tez doswiadczenia typu: jak juz sie dozwonisz i o cos poprosisz to czekaj kilka dni az to zrobia. ale ostatnio zmienialem znajomym neta z dial-upa bt na szybkie u kogos innego wiec stwierdzilem ze najpierw poprosze o wylaczenie a potem zajme sie zamawianiem, bo to troche potrwa. wiec zwonie do bt i mowie zeby mi odcieli dial-up. Kiedy? Ano jak najszybciej. To bezie dzisiaj wieczorem. Super. Po czym baba odciela mi w kilka minut po odlozeniu sluchawki i musialem isc do kafejki zeby zamowic szybkie lacze :[
Dlaczego opłaca się wiele razy dzwonić zamiast długo czekać? Ano dlatego, że mimo że wielokrotne dzwonienie tworzy pewien dodatkowy 'overhead' na łączach, to ma się większą szansę zostać uznanym za kolejnego klienta dla konsultanta z powodu algorytmu programu. Ponieważ jeśli program wybierający, nie rozkłada równomiernie połączenia do konsultanta pomiędzy dzwoniących, lecz wybiera losowo, to za każdym razem, gdy konsultant jest wolny, ma się taką samą szansę bycia połączonym jak wcześniej (a nie większą). Ponadto jeśli program wybiera raczej z góry stosu ostatnich połączeń, to najwcześniej dzwoniący będą poszkodowani. Taki sobie profesjonalizm rozwiązań. Ale inaczej operator musiałby przyznać, że nie jest w stanie obsłużyć wszystkich połączeń, więc kogoś trzeba zmuszać do rezygnacji. ;)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.