W Polsce, jak się ktoś ochla i pod wpływem większych lub mniejszych emocji powie parę słów (nie jakiś tam artykuł czy książka, ale parę słów) prawdy o miłościwie nam panujących, też staje się obiektem zainteresowań prokuratury.
17-08-2007, 12:13
odpowiedz
~user
woow czekać tylko na innych, oczywiście jak sie ktoś ludzi ze bojkot coś zdziała to powiem tylko tyle.Chiny to poligon doświadczalny dla Europy jeśli o cenzurę chodzi.