no i co z tego ze rosnie/urosl? jezeli oferowane przez niego uslugi beda na odpowiednim poziomie (a imo na takim wlasnie sa, i na razie nic nie wskazuje na to, aby sie to zmienilo) to mnie to odpowiada. i tez nie zauwazylem, zeby google w jakis sposob 'blokowalo' rozwoj konkurencji, jak czyni to microsoft.
Mam błąd na tej stronie: http://pack.(...)ula.html ?&hl=pl&gl=pl
Niestety nic nie mogę pobrać
de redaktora: Proszę zmienić linka na działający: http://pack.(...)taller.h tml Pozdrawiam

I tak wole uzywac otwarte oprogramowanie od tych binarnych blobow ktore rozprowadza Google(juz Sony pokazalo ze nie mozna ufac najiwkszym firmom). I tak wiekszosci wystarczy otwarty Open Office, ktory niewiele sie rozni od StarOffice. Zamiast ichmniejszego indeksera, mamy ladnei zintegrowane beagle(zastepowane przez tracker pod GNOME, i strigi pod KDE), ladnie integrujace sie z Deskbarem(ktory nie ma konkurencji) oraz nautilusem pod GNOME. Nie mamy co prawda odpowiednika Picassy pod GNOME, ale moze w koncu poprawia i przyspiesza F-Spota, albo rozwina EOG-ng lub mission-photo za pare lat :P
@ niedzwiedz : a jeśli ktoś nie jest masochista i przed uruchomieniem programu nie sprawdza linijka po linijce jego kodu to dla niego digiKam będzie jakoś sie różnił od Picassy ?????!!!! bedzie wiedzial co ten program robi ??? używam Linuksa i już mam dość tego typu komentarzy ze jak program linuksowy to "wiesz co robi"...głupota jakaś..


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.