Komentarze

do: Co ty wiesz o phishingu?

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~mrczek

    Ale jak widzę większość wskazanych przez nich możliwości wykrycia tych fałszywych stron opiera się na różnego rodzaju błędach: ortograficznych, gramatycznych, językowych... Wobec tego marne szanse wykrycia, jeśli oszust nie będzie analfabetą.

    26-07-2007, 11:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~el...

    taaa, a potem bedzie glupie pisanie, ze "internauci nie potrafia prawidlowo weryfikowac czy strony sa bezpieczne".
    gdyby byly screeny z calej przegladarki(wlaczajac pasek adresu), to skutecznosc rozponawania bylaby grubo powyzej 75%

    26-07-2007, 11:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ToJo

    No co wy! Przecież tam widać pasek adresu.

    26-07-2007, 12:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jedre

    YOU ANSWERED 8 OF 10 QUESTIONS CORRECTLY
    Rating: Safety Guru

    Myślę że całkiem dobrze, każdy kto obcuje z komputerami nie powinien mieć problemu z phishingiem

    26-07-2007, 13:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~amslrrreww

    http://je.pl/mfwb
    proponuje inny test (bardziej przydatny)

    26-07-2007, 13:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~111

    YOU ANSWERED 8 OF 10 QUESTIONS CORRECTLY

    26-07-2007, 14:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~uzytkownik

    8/10. W wiekszości patrzyłem na staranność strony + adres a nie na tekst :) (w 'życiu' bardziej bym się do tego przyłożył...)

    26-07-2007, 17:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~DuDa

    Ja miałem 6/10. Dużo błędów było językowych, a jeżeli nie zna się angielskiego perfect, to nie zwraca się na to uwagi. Jednak te testy z widocznymi adresami strony to porażka, od razu widać, że coś tam "śmierdzi".

    Pozdr awiam

    26-07-2007, 22:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sw3

    Co za prymitywny test. Przecież jak ktos będzie robił fałszywkę to skopiuje kod z oryginalnej strony i żadnych literówek nie będzie. jedyny sposób to patrzenie na adres i certyfikaty a w przypadku maili sprawdzenie nagłówków i weryfikacja u źródła a nie przez podane w mailu telefony czy adresy.

    26-07-2007, 22:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sw3

    A z drugiej strony to na oryginalnej stronie też może być błąd. Takie metody rozpoznawania oszustw to chyba tylko dla Amerykanów.

    26-07-2007, 22:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~xxx

    9/10 ;] rozpoznawalem tylko po adresie strony i 'śladach' certyfikatow itp.

    27-07-2007, 00:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy