Komentarze archiwalne

do: Skype: Open Source zbyt niebezpieczny

  • ~stloyd

    Bo pewnie wszyscy którzy znają się na rzeczy mogli by się dowiedzieć jaki ten syf jest dziurawy ^^

    25-07-2007, 21:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Edward Penisoręki

    Właśnie z powodu zamkniętych protokołów tak nie lubię tego komunikatora. Nie chce używać Skype ani niczego z nim kompatybilnego. Chce używać VoIP i mieć wybór dostawcy usług i sprzętu.

    25-07-2007, 21:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~zyga

    pipcenie kotka za pomoca mlotka a nie to, ze maja lepszy protokol ;-)

    25-07-2007, 22:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Antek

    HA HA HA !
    Ale mnie rozbawił !
    Pamiętajmy kto jest autorem Skype, ludzie raczej o niskiej postawie moralnej, nastawieni na zysk i kasę . Nie krytykuje tego , ale takie mówiene głupot to mogli by sobie darować :) Wiadomo o co chodzi. Będzie otwarty skype , przestaną płynąc $$$$

    25-07-2007, 22:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Azazel

    Kompletne bzdury - jabber jest otwarty i jakoś jest całkiem bezpieczny - oczywiście o czym innym mówimy, jabber jest otwarty ale też przejrzysty i dobrze napisany, natomiast o bezpieczeństwo protokołu Skype boją się raczej ale nie z powodu samej otwartości, a dlatego że będzie można wykorzystać mnóstwo luk z powodu złego programowania.

    25-07-2007, 23:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~olo

    Pewnie Skype ma wbudowany program szpiegowski i nie chcą żeby to wyszło na jaw, dlatego open source jest najlepszy.

    26-07-2007, 00:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~hpe

    Dla mnie źle to świadczy o skype, że nie chcą udostępnić kodu źródłowego. Pewnie jest tam cała masa dziur o które boją się twórcy programu :D

    26-07-2007, 10:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~uzytkownik

    Ktoś może wytłumaczyć mi dlaczego NSA hostuje i korzysta z projektów OS (choćby SELinux)? Nie mają specjalistów od zabezpieczeń ;) ?
    I dlaczego Windows jest niebezpieczny a Darwin, Linux, nie wspominając o OpenBSD nie są?

    26-07-2007, 11:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~k0ff

    @olo
    Jeżeli dobrze pamiętam to skajpi już szpiegowało swoich userów. Oczywiście jak się to rozeszło, natychmiast wydali masę kłamliwych sprostowań.

    Wystarczy wpisać w jakąś wyszukiwarkę "skype szpieguje". ;)

    26-07-2007, 12:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~,,,

    uzytkownik: do czegoś dążysz? Aaa, rozumiem, to co OS to fajne i elo rap? Chwila, moment! Ale to przez to że jest OS czy może przez to że jest napisane dobrze i przez ileś tysięcy użytkowników pracujących od takiego a nie innego czasu?

    A może to że otworzę kod swojego zwykłego kalkuratora stanie się fajniejszy? Łups, nic się nie stało, czyżby bug jakiś? Ooo, nie! To nie chodzi o to czy kod jest O czy C, tylko o to jak jest napisany...

    Łatwiej znaleźć funkcję odpowiedzialną za ... gdy masz otwarty kod, ale kto zazwyczaj szuka funkcji i metody ...? Dochodzimy do sedna, ciach trach, zwykły user nie potrzebuje kodu! Programista też zazwyczaj poszukuje tylko jednego problemu, bo komu chce się na czytanie tysiąca linii? Aaa, wiem komu, cyber przestępcom którzy szukają metody na dorwanie się do danych czy do innych rzeczy użytkowników.

    Fajnie jest mieć kod i móc do niego dopisać małe co nieco (jakiś troyanek malutki? :( )...

    26-07-2007, 23:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Wesoly
    m
    Użytkownik DI Wesoly (314)

    Mr. Trzy przecinki

    Naprawdę martwi mnie jak ciężko zrozumieć niektórym czym jest OpenSource.

    O tym co jest dobre decydować powinna jakość, sam OS często jest związany z taką ideologią, aby pokonać komercyjne oprogramowanie tylko jakością. tym czasem wyższość wielu komercyjnych programów to właśnie ich lepszy marketing, czy też wynikająca z niego i braku standardów przewaga.

    Twój kalkulator prawdopodobnie pozostanie równie dobry/zły jak wcześniej. jeżeli pozostanie zamknięty nie rokuje mu szans na poprawę. Pomijając już walory edukacyjne.

    Kod przeglądają tylko cyber przestępcy, w dodatku go potrzebują?? Jakież to dziwne, że tyle zamkniętych aplikacji mimo wszystko pada ich ofiarą. Przecież nie znają kodu...

    Poza tym aplikacja zamknięta nie ma raczej szans na to że jej błędy zauważy ktoś uczciwy i charytatywnie załata...

    Odnośnie dopisywania trojana.... No to już kompletny ROTFL. Źródła programu to nie ściana blokowiska, nie wystarczy podbiec z sprayem. A teraz wyjaśnij mi czy łatwiej w kodzie zaszyć trojana gdy aplikacja jest zamknięta czy otwarta?

    Bo jakoś nie widze w jaki sposób powszechna dostępność kodu mogłaby utrudniać wykrycie trojana...

    27-07-2007, 00:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mcv~

    "Jego zdaniem przejście na Open Source uczyniłoby ze Skype łatwiejszy cel dla spamerów i phisherów."

    Cóż. Heh. To tylko świadczy o "taniej" architekturze i protokole Skype'a. ;-) Security by obscurity jak nic. Oj, daleeeko to oni nie zajadą na takich wypowiedziach...

    ,,,: tak, fajnie. Wiesz, o czym mówisz? Jak zamierzasz skłonić użytkowników, żeby instalowali Twój zmieniony program, zamiast oryginalnego? Na podobnych zasadach jak programiki z porno-stronek, czy może zamierzasz włamać się na serwer dostawcy i tam podmienić?

    Wiedz, że w otwartym kodzie łatwiej znaleźć trojana i wbrew temu co piszesz (realia przeczą), szybko znajdą się ludzie, którzy go znajdą (oczywiście, jeśli ktokolwiek zacznie używać Twojej wersji, a nie na zasadzie — mojej dziewczynie podesłałem… i tyle).

    (BTW, ciekawe, czy redakcja DI naprawiła "eskejpowanie" encji HTML.)

    27-07-2007, 18:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~osh

    Śmieszą mmnie roszczenia środowiska OpenSource do czyjejś pracy. Smieszą mnie też wymówki producentów, bojących się negatywnych opinii w mediach. Skype jest produktem komercyjnym, od kiedy to złem jest zarządzanie swoją własnością zgodnie z własnymi potrzebami.
    Jesteśmy nawet świadkami tworzenia nowej moralności - próbuje się z ciężko pracujących programistów zrobić bandę materialistycznych świń. Jeszcze śmieśniejsze jest podważanie ich umiejętności z tekstem "To pokaż że jesteś dobry" przy okazji oddajac za free owoce swojej pracy.
    Co dziwniejsze jakoś o recepturach leków nie mówi się w kategoriach dziedzictwa ludzkości, tam może wszystko być poukrywane, a waga tamtych informacji jest o wiele większa.

    Inną sprawą jest tak naprawdę wykorzystywanie przez wielkich nie świadomego środowiska open source. Teksty w stylu IBM jest super bo wspiera linuxa są bardzo naiwne. Jak zwykle chodzi o kasę, po co IBM ma zatrudniać masę programistów jak moze 1/10 tej sumy oddaną środowisku mieć ten sam efekt?

    27-07-2007, 22:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mcv~

    Myślę, że ludzie związani z Internetem są bardziej związani z oprogramowaniem niż z lekami.

    "Jak zwykle chodzi o kasę, po co IBM ma zatrudniać masę programistów jak moze 1/10 tej sumy oddaną środowisku mieć ten sam efekt?"

    No właśnie?

    27-07-2007, 23:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~...

    Wesoły, mcv~, ja nie piszę o stworzeniu oprogramowaniu z trojanem i wypuszczenie źródeł, tylko o DOPISANIU trojana do istniejącego, otwartego kodu. Na przykład zassysam źródła Firefoksa i dopisuję trojana, potem to kompiluje i wrzucam na pewien serwer. Latam po forach i krzyczę że naprawiłem błąd, lub po prostu że FX jest lepszy i daję linka do swojej "wersji" Firefoksa. Użytkownik nieświadomie zassysa i ciach trach, ma trojana który właściwie może działać bez problemów bo nawet sam użytkownik dał przejście przez firewall bo przecie przeglądarka internetowa wymaga połączenia z internetem.

    31-07-2007, 11:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • 1 2 »

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze:

comments powered by Disqus


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: