
@pTad: No właśnie w takiej sytuacji wszystko jest OK, ale chodzi o sytuacje, kiedy tak nie jest.
Chciałbym wyjaśnić sprawę tu zgromadzonym, bo widzę straszny chaos i oburzenie w komentarzach, wynikające z niezrozumienia tematu.
Wszystko jest OK, jak ktoś w swojej firmie przekierowuje z wewnętrznych telefonów ruch do sieci komórkowej przez bramkę, z zakupionymi u operatora do tego celu SIMami - w przypadkach, które znam, nie było nawet żadnej specjalnej taryfy - po prostu opiekun firmy (pracownik operatora) sprzedał firmie do celów zainstalowania bramki 2 telefony z SIMami i najwyższym abonamentem (najwyższym, żeby było dużo wliczonych minut i tanio wychodziły rozmowy, po wykorzystaniu minut wliczonych).
Natomiast chodzi o sytuacje bezczelnego wykorzystywania SIMów operatorów do świadczenia usług VoIP. Czyli np. mam w Play abonament i w ramach Play rozmawiam za darmo, ale z ograniczeniem do 1000 minut (tak samo, jak wszyscy pozostali operatorzy). Skąd to ograniczenie? Dlatego, że są ludzie, którzy wkładają takiego SIMa do urządzenia FCT i sprzedają te minuty. Oprócz tego, że zakazuje takich działań regulamin operatora i prawo telekomunikacyjne, czy to jest w porządku? Dostałem te minuty do prywatnego wykorzystania, a nie do prowadzenia działalności gospodarczej, żeby na tym zarobić.
To podobnie, jak z licencjami na niektóre programy - są one darmowe do użytku prywatnego, a do wykorzystania komercyjnego licencja jest płatna.
W cywilizowanym świecie podpisuje się umowy między firmami, jeśli jedna prowadzi działalność gospodarczą, opierając się na usługach drugiej, to za zgodą tej drugiej, na ustalonych warunkach. Jeśli ktoś bez zgody operatora (a nawet przy jego wyraźnym sprzeciwie), wykorzystuje SIMa, to łamie regulamin, prawo i jest zwykłym złodziejem, naciągaczem i oszustem.
@pTad
"@Michał K M.
To nie żaden absurd. Takie jest po prostu prawo telekomunikacyjne w Polsce. Nieznajomość prawa działa niestety na niekorzyść klienta. Inna sprawa, że te prawo to do d**** jest. ;-)
Najbardzie zaskakuje mnie komentarz PIIT, która plecie brednie. Nawet ich najmocniejszy argument o 112 nie trzyma się kupy.
Przecież, każda bramka da sie tam samo zidentyfikować i namierzyć w bazie danych operatorów jak każdy inny terminal/komórka GSM."
Tak, ale oni są w stanie namierzyć tylko bramkę, a nie telefon z którego dzwonisz przez bramkę.
@Alfa: Nie bardzo rozumiem dlaczego sądzi Pan, ze nie czytałem tego komunikatu.
Po pierwsze, ten tekst jest oparty na dwóch źródłach, także na stanowisku PIIT. To nie jest kopia ani opracowanie wyłącznie komunikatu UKE
Po drugie - jeśli widzi Pan jakieś rozbieżności z komunikatem UKE, to prosze je wskazać
O ile sie nie myle, to w regulaminach operatorow GSM nigdzie nie ma zakazu przekierowywania połączeń z *własnych* telefonów przez bramkę. Jest natomiast zakaz kierowania ruchu *z innych sieci telekomunikacyjnych* przez bramki, i z punktu widzenia interesu operatora jest on dość zrozumiały...
Co do argumentu o 112, jest on dość idiotyczny, bo nikt przy zdrowych zmysłach przeciez nie będzie połaczenia na 112 kierował przez bramkę GSM, tylko pójdzie ono normalnie po fixie... Ktoś musiałby na głowę upaść żeby programować firmową centralkę w taki sposób by połaczenia na 112 szły przez bramkę komórkową - po jaką cholerę?


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |