Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~poprawiacz

    "Zdaniem Prezes UKE do powstania problemu bramek GSM w naszym kraju przyczynił się fakt, że stawki za połączenia komórka-komórka są dużo NIŻSZE niż połączenia tel. stacjonarny-komórka."

    25-07-2007, 15:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Wesoly
    m
    Użytkownik DI Wesoly (314)

    Hmmm czyli niedługo zakażą posiadania w domu komórki zamiast stacjonarnego??

    25-07-2007, 16:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sss3

    Tym razem to chyba nie kwestia urzędów ale samych operatorów komórkowych, którzy w swoich regulaminach zabraniają przekierowywania połączeń.

    25-07-2007, 16:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Michał K M.

    To jakiś absurd. Jeśli jakaś firma chce kierować przez komórkę swoje rozmowy to takie jej prawo. To tak jakby pracownik sam wykonywał połączenia na komórki za pomocą leżące telefonu komórkowego obok stacjoanrnego. Zamiast czepiać się to może w końcu łaskawcy niech obniżą ceny. Kiedyś popierałem PIIiT ale teraz widzę, że też im woda sodowa uderzyła do głowy.

    25-07-2007, 21:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Alfa

    Dlaczego autor nie przeczytał komunikatu na stronie UKE, tylko pisze co mu komórki (wcale nie szare...) dyktują?

    25-07-2007, 21:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pTad

    @Michał K M.
    To nie żaden absurd. Takie jest po prostu prawo telekomunikacyjne w Polsce. Nieznajomość prawa działa niestety na niekorzyść klienta. Inna sprawa, że te prawo to do d**** jest. ;-)
    Najbardzie zaskakuje mnie komentarz PIIT, która plecie brednie. Nawet ich najmocniejszy argument o 112 nie trzyma się kupy.
    Przecież, każda bramka da sie tam samo zidentyfikować i namierzyć w bazie danych operatorów jak każdy inny terminal/komórka GSM.

    25-07-2007, 23:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~raj

    O ile sie nie myle, to w regulaminach operatorow GSM nigdzie nie ma zakazu przekierowywania połączeń z *własnych* telefonów przez bramkę. Jest natomiast zakaz kierowania ruchu *z innych sieci telekomunikacyjnych* przez bramki, i z punktu widzenia interesu operatora jest on dość zrozumiały...
    Co do argumentu o 112, jest on dość idiotyczny, bo nikt przy zdrowych zmysłach przeciez nie będzie połaczenia na 112 kierował przez bramkę GSM, tylko pójdzie ono normalnie po fixie... Ktoś musiałby na głowę upaść żeby programować firmową centralkę w taki sposób by połaczenia na 112 szły przez bramkę komórkową - po jaką cholerę?

    26-07-2007, 03:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Marcin Maj

    @Alfa: Nie bardzo rozumiem dlaczego sądzi Pan, ze nie czytałem tego komunikatu.

    Po pierwsze, ten tekst jest oparty na dwóch źródłach, także na stanowisku PIIT. To nie jest kopia ani opracowanie wyłącznie komunikatu UKE

    Po drugie - jeśli widzi Pan jakieś rozbieżności z komunikatem UKE, to prosze je wskazać

    26-07-2007, 08:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~bleh

    @pTad

    "@Michał K M.
    To nie żaden absurd. Takie jest po prostu prawo telekomunikacyjne w Polsce. Nieznajomość prawa działa niestety na niekorzyść klienta. Inna sprawa, że te prawo to do d**** jest. ;-)
    Najbardzie zaskakuje mnie komentarz PIIT, która plecie brednie. Nawet ich najmocniejszy argument o 112 nie trzyma się kupy.
    Przecież, każda bramka da sie tam samo zidentyfikować i namierzyć w bazie danych operatorów jak każdy inny terminal/komórka GSM."


    Tak, ale oni są w stanie namierzyć tylko bramkę, a nie telefon z którego dzwonisz przez bramkę.

    26-07-2007, 11:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pTad

    @bleh

    Zgadza się... ale bramka ma tego samego włąściciela i ten sam adres co telefon stacjonarny, z którego dzwonisz. Więc co za różnica?

    26-07-2007, 19:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Nasty (Wojciech E.)
    m

    @pTad: No właśnie w takiej sytuacji wszystko jest OK, ale chodzi o sytuacje, kiedy tak nie jest.

    Chciałbym wyjaśnić sprawę tu zgromadzonym, bo widzę straszny chaos i oburzenie w komentarzach, wynikające z niezrozumienia tematu.

    Wszystko jest OK, jak ktoś w swojej firmie przekierowuje z wewnętrznych telefonów ruch do sieci komórkowej przez bramkę, z zakupionymi u operatora do tego celu SIMami - w przypadkach, które znam, nie było nawet żadnej specjalnej taryfy - po prostu opiekun firmy (pracownik operatora) sprzedał firmie do celów zainstalowania bramki 2 telefony z SIMami i najwyższym abonamentem (najwyższym, żeby było dużo wliczonych minut i tanio wychodziły rozmowy, po wykorzystaniu minut wliczonych).

    Natomiast chodzi o sytuacje bezczelnego wykorzystywania SIMów operatorów do świadczenia usług VoIP. Czyli np. mam w Play abonament i w ramach Play rozmawiam za darmo, ale z ograniczeniem do 1000 minut (tak samo, jak wszyscy pozostali operatorzy). Skąd to ograniczenie? Dlatego, że są ludzie, którzy wkładają takiego SIMa do urządzenia FCT i sprzedają te minuty. Oprócz tego, że zakazuje takich działań regulamin operatora i prawo telekomunikacyjne, czy to jest w porządku? Dostałem te minuty do prywatnego wykorzystania, a nie do prowadzenia działalności gospodarczej, żeby na tym zarobić.
    To podobnie, jak z licencjami na niektóre programy - są one darmowe do użytku prywatnego, a do wykorzystania komercyjnego licencja jest płatna.
    W cywilizowanym świecie podpisuje się umowy między firmami, jeśli jedna prowadzi działalność gospodarczą, opierając się na usługach drugiej, to za zgodą tej drugiej, na ustalonych warunkach. Jeśli ktoś bez zgody operatora (a nawet przy jego wyraźnym sprzeciwie), wykorzystuje SIMa, to łamie regulamin, prawo i jest zwykłym złodziejem, naciągaczem i oszustem.

    27-07-2007, 15:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy