Pierwszy krok na rzecz dominacji Open Source ... po wojnie przeglądarek (która już praktycznie jest wygrana - bo każdy webmaster musi sie liczyć z FF), będziemy mieli wojnę pakietów biurowych (ona już trwa - ale firmy a zwłaszcza urzędy wciąż są sceptyczne) a potem prawdziwą wojnę OS.

IE nie bardzo mogę wywalić, spotkałem sie ostatnio z błędem przy konfiguracji Acces Pointa, za cholerę na Firefoksie nie można wpisać klucza WEP ("Wymagane pole nie może być puste" jakby nie widział tego jaki klucz wpisuje z FF), generalnie to wina developerów, nie sprawdzają działania kody na różnych przeglądarkach albo uporczywie próbują otwierać linki przez IE vide Gadu-gadu. Co do pakietów biurowych to trzeba poczekać na wprowadzenie standardu ODF.
XiTiMonitor nie podaje metodologi badań, więc te liczby można sobie wsadzić. Jak liczą, po cookies, po odsłonach, po czasie aktywności użytkownika na stronie, wróżą ze szklanej kuli, sama statystyka czy metody łączone? Przecież te metodologie mogą być rozbieżne od siebie nawet od 5 d0 15% jak nie więcej.

Tak, każdy webmaster musi się liczyć także z błędami Firefoksa. Brak display: inline-block (czeka na poprawienie od 1999 roku) i run-in oraz brak obsługi soft hyphen do dzielenia wyrazów.

Jestem pewien, że jest to spowodowane głownie funkcją przeglądania w panelach (przyznaczie, bardzo ułatwiająca życie opcja). Wiekszośc osób ma jeszcze IE6 a IE7 można chyba tylko pobrać z strony MS, a tam chca sprawdzania autentyczności (a nie oszukujmy się, wiele osób ma piraty ;) ), i tak zyskuje FF. IMO wraz ze wzrostem popularności visty, spanie niestety popularność Firefoxa. A nie chce mi sie wierzyć, aby te całe 30% osób wybrało FF przedewszytkim ze względu na bezpeiczeństwo i ilość obłsugiwanych technologii.
Michal2000 (38) - Zgadzam się z tobą w 100%, jest prawie pewne, że taki mały odsetek używalności IE7 jest spowodowany tym, że nie można go bezboleśnie ściągnąć i zainstalować bez sprawdzania legalności systemu, jak np. Operę, czy FireFoxa. Microsoft sam sobie robi wrogą robotę, ponieważ ludziom już nie chce się bawić w "aktywację".

Uzytkownicy potrafiący z tych uaktualnień skorzystać z reguły korzystają z firefoxa: dla wygody :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.