
Co to za dziadostwo tylko pod Winde i brak kodu zrodlowego... Uczelnia, a taki zly przyklad daje ...:)

Za pieniądze podatników tworzą zamknięte oprogramowanie. Jeśli uczelnia jest państwowa to powinna wydawać oprogramowanie na GPLv2 lub późniejszej!
IMHO macie racje panowie, ale warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy:
1. W ramach zajęć studenci mogli zrobić coś całkowicie nieprzydatnego i nikt by im złego słowa nie powiedział. A tu mamy jednak darmowy i wmiarę przydatny soft.
2. Nie jestem pewien czy kod tego programu byłby tak bardzo cenny, aby od razu twórcy open source chcieli na jego podstawie masowo tworzyć dzieła pochodne :-)
Po pierwsze aplikacja nie jest tylko pod windows i nigdy nie była, jest na stronie http://www.opensoft.com.pl zamieszczona wersja pod inne systemy. instalator jest stworozny tylko po to by osoby o mniej zaawansowanych umiejętnościach były w stanie zainstalować nasza aplikację bez większych problemów.

Nigdzie w kodzie źródłowym nie znalazłem informacji o licencji, więc nie można uznać tego programu za otwarty. To, że jest na wiele platform systemowych to fakt ;-)
Oczywiście dodamy informację również do kodu.
Licencja na naszą wersję programu (mam na myśli: http://www.opensoft.com.pl) GPLv2 oczywiście obowiązuje. Choć pewnie nieco temu zaprzecza informacja w dokumentacji, ale zapewniamy że tak jest i proszę zgłaszac uwagi i sugestie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.