Szefowa Archiwum ma niestety rację. Moi przedmówcy nie zdają sobie chyba sprawy ze skali problemu, nawarstwiających się przez dziesiątki lat ludzkich pomyłek i niewiedzy. Jeżeli popełniano w przeszłości błędy, wybierając formaty zgodne tylko z sobą, zapisując dane na nietrwałych nośnikach, ktoś to musi powiedzieć i należy to poprawić.
Informacje przede wszystkim powinny byc przechowywane w formatach, do ktorych istnieje pelna, dostepna jawnie specyfikacja. Nie bedzie wtedy problemu z odczytaniem danych, nawet gdy programy, ktore powstaly pierwotnie do ich zapisu przestana istniec. Na podstawie specyfikacji mozna zawsze stworzyc nowy program. Tylko w jakim formacie powinna byc zapisana specyfikacja? :)
Formaty muszą być otwarte. To ważniejsze nawet niż otwarty kod źródłowy programów. Co z tego, że stworzyłem sobie kiedyś ładny szablon w jakimś programie, jeśli już rok później okazuje się, ze nic go nie odczyta, bo program nie istnieje, a format zapisu był zamknięty? :/
Polecam dlatego ODT, SVG, XCF, format Scribusa, a nawet PDF (bo jest pełna dokumentacja).
Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć co to znaczy że program przestał istnieć?
Program mógł przestać być rozwijany, nowe wersje mogły stać się niekompatybilne ze starymi ale jeżeli tylko nośnik ze starą wersją programu nie został uszkodzony to ten program można i dziś uruchomić. Stare programy nie spleśniały ani się nie zużyły. Gorzej będzie za jakiś czas z obecnymi Officeami itp. których nie będzie sie dało aktywować...
Wydaje mi sie, ze problem nie dotyczy jednego dokumentu. Z tym w "latwy" sposob mozna sobie poradzic o czym przedmowcy juz pisali. Problemem jest skala zjawiska, czyli ilosc dokumentow i formatow, w ktorych sa zapisane tak aby dostep do nich byl szybki.
Obecne otwarte formaty za np. 100 lat tez moga sie zmienic lub po prostu przestac byc wspierane przez nowe oprogramowanie.
Chodzi o skale zjawiska. Wyobraz sobie, ze masz kilka dokumentow z roznych wiekow w roznych otwartych formatach i chcesz je przeczytac w bibliotece (moze byc biblioteka internetowa). W bibliotece musi byc to dostepne w latwy sposob jesli ma sluzyc gromadzeniu i udostepnianiu wiedzy i informacji.

Mogli by korzystać z otwartych standartów i był by problem z głowy, albo zatrdnili by jakiegos rpgoramistę, żeby im zapisał ich program do zapisywania ksiązek.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.