Ja czekałem na podłączenie Netii 1,5 miesiąca, ale uważam że warto było czekać. Żadnych awarii, transfer cały czas na najwyższym poziomie (łącze 1 Mb). Trzeba było trochę poczekać, ale w porównaniu do umowy która nadal by mnie obowiązywała płaciłbym 17 zł za dwukrotnie wolniejszy Internet. Dla mnie przeliczenie było proste, a gdy się już doczekałem, to naprawdę nie mogłem (i nie mogę) narzekać. :)
ja za to samo co płaciłem w tp mam łącze 3x szybsze ;) płaciłem za 2mb a w tej cenie w neti dostałem 6... kosmos ;) było kilka problemików ale rozbudowali punkty styku i wszystko spoko ;) i oczywiście 0zł za miesiące w których usługa nie była w pleni sprawna (np. zapchane punkty styku)
szczerze to przeszedłbym do neti nawet płacąc tyle samo ;) dosyc wykarmilem tp...
warna i o to im wlasnie chodzilo ;) tepsa opoznia podlaczenie netu, nie odsyla na czas papierow, badz je w dziwnych okolicznosciach gubi co w rezultacie nie pozwala na przeniesienie sie do netii. i jaki z tego moral? taki, ze teraz siedzisz na tp, i gnijesz, a mogles miec net w netii ;). tylko brakowalo ci niestety wytrwalosci. i teraz jesz im z reki. szkoda.
Ja się z internetem męcze od połowy lutego (i jeszcze nie mam ). I byłem świadkiem kilku kuriozalnych sytuacji ale nic nie przebije uzasadnienia tele2 dlaczego nie mogłem u nich testować internetu: "Jako że Pan jest klientem tele2 nie może Pan korzystać z internetu świadczonego przez tele2 " . Teraz zerwałem umowę z tele2 (usze czekać miesiąc0, przepisuje się do tpsa i biorę najtańszy abonament. Spowrotem biorę internet od tele2 (może od netii?) i znów zapiszę się do tele2 (mże przed końcem wakacji się wyrobie). Żenua :/
No ja nie mialem najmniejszych problemow z przejsciem do netii. Moze poza tymi zwiazanymi z douczaniem pracownikow tp regulaminu. Wzialem internet w netii najwiecej lat ile tylko sie dalo bo wiedzialem ze zmienia regulamin. No i zmienili a teraz wracam do tpsa. Dlatego ze jak zadzwonil do mnie koles z propozycja to dowiedzialem sie o nowej "promocji". U mnie jest taka telewizja bardzo potrzebna bo nie mamy mozliwosci innej TV niz satelita. No i niekodowana. Ale fakt faktem ze nie wszyscy potrafia albo nie moga zmusic partaczy i oszustow do przestrzegania regulaminu. Jak zrywalem umowe to kobieta przyjmujaca formularz prawie zawalu dostala :). Trzeba sie zawsze przygotowac na wszystkie ewentualnosci.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.