Może ktoś wie, czy spełniono Art.217 p.4 K.P.K.: "Jeżeli wydania żąda Policja albo inny uprawniony organ działający we własnym zakresie, osoba, która rzecz wyda, ma prawo niezwłocznie złożyć wniosek o sporządzenie i doręczenie jej postanowienia sądu lub prokuratora o zatwierdzeniu zatrzymania, o czym należy ją pouczyć. Doręczenie powinno nastąpić w terminie 14 dni od zatrzymania rzeczy." Inaczej, czy te zatrzymania zostały zatwierdzone?
Dalej, polecam uwadze Art. 227.: "Przeszukanie lub zatrzymanie rzeczy powinno być dokonane zgodnie z celem tej czynności, z zachowaniem umiaru i poszanowania godności osób, których ta czynność dotyczy, oraz bez wyrządzania niepotrzebnych szkód i dolegliwości." Szkody jak czytam już zostały wyrządzone a były niepotrzebne.
Art. 230. § 1. (113) "Jeżeli zatrzymanie rzeczy lub przeszukanie nastÄ…piÅ‚o bez uprzedniego polecenia sÄ…du lub prokuratora, a w ciÄ…gu 7 dni od dnia czynnoÅ›ci nie nastÄ…piÅ‚o jej zatwierdzenie, należy niezwÅ‚ocznie zwrócić zatrzymane rzeczy osobie uprawnionej, chyba że nastÄ…piÅ‚o dobrowolne wydanie, a osoba ta nie zÅ‚ożyÅ‚a wniosku, o którym mowa w art. 217 § 4.
§ 2. Należy również zwrócić osobie uprawnionej zatrzymane rzeczy niezwÅ‚ocznie po stwierdzeniu ich zbÄ™dnoÅ›ci dla postÄ™powania karnego." Skoro biegÅ‚y obejrzaÅ‚ już sobie 1/3 filmów i zgraÅ‚ 1/3 Mp3, to powinien je oddać. Chyba, że nie byÅ‚o prokuratorskiego zatwierdzenia zatrzymania, wtedy jest weselej.
Art. 236. "Na postanowienie dotyczące przeszukania i zatrzymania rzeczy oraz na inne czynności przysługuje zażalenie osobom, których prawa zostały naruszone." Trzeba wyraźnie wskazać prawa. Nie jestem prawnikiem, ale już w samym KPK mogło by się coś znaleźć ("godność" to szerokie pojęcie).
Pozdrawiam Koszalin
@Turkuć podjadek
wszysko fajnie, ale pamietaj ze to polski pieprz ony kurnik kaczynskich, gdzie kodeksy i prawo sa dla szrych gnoi a nie dla wladzy, bo to wladza jest prawem
Tak sobie mysle - cale szczescie ze jest Strasburg i UE bo w innym wypadku net by byl cenzurowany jak w chinach a my za takie wypowiedzi pracowalibysmy w kamieniolomach, wlascicielem ktorych oczywiescie by byl kuzyn kaczek albo jakichÅ› innych gnid z szamba (czyt. sejmu)
"Zdarzyło się bowiem, iż z powodu sprzętu, niektórzy z nich musieli np. przełożyć obronę pracy dyplomowej."
LOL. Trzeba uwazac co sie robi. Sami sa sobie winni, kazdy wie czym grozi P2P i robi to na wlasna odpowiedzialosc. Skad teraz te pretensje? Moze "dlaczego padlo na nas a nie na innych?". Zapewne.
@pralat: "dlaczego padlo na nas a nie na innych?"
Wyobraź sobie, że na innych też padło. Z tym, że na innych uczelniach (Poznań, Wrocław) policja nie odstawiła takiej fuszerki i udało im się "jakimś cudem" załatwić przed całą akcją pozwolenie władz uczelni, a także co ważniejsze nakaz prokuratorski. W przypadku Koszalina obydwu brakowało. Wyglądało to na prawdę jak łapanka przygotowana zaledwie kilka godzin wczesniej... Jeśli w Koszalinie wszystko odbyłoby się zgodnie z prawem, nie mielibyśmy prawa rościć żadnych pretensji!!
Ponad to, sama idea P2P jest chyba legalna?? (piszÄ™ 'chyba' ironicznie...)
Policja i prokuratura można reprezentować prawo i stać na jego straży, a tym czasem Policja dopuściła się poważnych uchybień i naruszeń procedury przeszukania i zatrzymania dowodów, a prokurator to wszystko przyklepał swoją pieczątką. Coś chyba jest w tym kraju nie tak? Taka farsa nie powinna w ogóle mieć miejsca, a ludzie odpowiedzialni za nią powinni za to 'beknąć'
alle. pomyslcie sobie. kazdy dysk, kazdy pliczek na dysku. i to przeglada biegly. stwierdza. czy jest legalny czy nie. nawet z najlepszym oprogramowaniem to jest paredziesiat roboczogodzin, za nim ustala kto jest autorem, kto poniosl strate. jakas dokumentacja tego. to jest pare tysi na dysk.jak myslicie kto za to placi? paranoja.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.