
widac, ze nie urbanski sie wypowiadal - on by troche przekoloryzowal sprawe i powiedzial, ze zarekwirowano kwardyliard komputerow, w kazdym sekstylion terabajtow nielegalnych danych. przy okazji jeden z funkcjonariuszy podczas wpadania do pokoju zauwazyl jak student przesylal trylion galzyliardow dolarow na konto bin ladena, co udowadnia, ze piraci finansuja miedzynarodowy terroryzm.
a tak - te trzy komputery jakos cieniutko wygladaja w statystykach..
na wypowiedzi o kradziezy, samochodach nie bede odpowiadal, bo osoby uzywajace takich argumentow wykazuja sie w najlepszym wypadku brakiem logiki, zeby nie powiedziec intelektu, jezeli nie potrafia rozroznic tych dwoch rzeczy.
Abgan - dziekuje za odpowiedz. Przyznaje Ci racje. Naiwnie sadzilem, ze przy faktach jakie przytoczylem wytoczenie mi sprawy za "pomocnictwo" w rozpowszechnianiu jest nierealna fikcja. Ale jak sie przekonalem juz kilka razy, dla sadow i prokuratury nic nie jest wystarczajaco fikcyjne... Musze o tym pamietac, bo zwykle tez bezkrytycznie popularyzowalem oczywista na pierwszy rzut oka interpretacje prawa autorskiego, ze "sciagac muzyke i filmy na wlasny uzytek mozna" bez konsekwencji.
Inna sprawa, ze Twoja interpretacja jest skrajna. Wiekszosc prawnikow uwaza, ze rzeczywiscie sciagac mozna. Zazwyczaj sady skazuja faktycznie osoby udostepniajace pliki. Ale zawsze sie moze trafic ten pierwszy raz. Teraz nie bede zaskoczony jakby co ;)
Nie rozumiem tylko jednego: jesli bylbym skazany za "pomocnictwo" to czy nie oznaczaloby to, ze zlamalem prawo? A w takim razie dlaczego wlasciciel praw do mp3 nie moglby zadac odszkodowania (2x lub 3x wartosc)? To chyba swoista sprzecznosc? Czytalem PA - mowa tam jest ze odszkodowanie jest nalezne wlasnie kiedy mam te mp3 niezgodnie z prawem.
Dzieki.
Ludzie! Opanujcie się! Policja postąpiła słusznie. Ktoś stwierdził, że "studenci to święte krowy". Zgadzam się z tą opinią: student może to, student może tamto... a jak przyjdzie co do czego spyrtalać, bo to biedny student... Jeśli nie stać Cię na licencję oprogramowania, masz 2 wyjścia:
- prosisz uczelnię o udostępnienie licencji edukacyjnej (co nie jest problemem, problemem jest lenistwo, bo uzyskanie takiej licencji trwa ok. miesiąca)
- przenosisz się na wydział nie związany z informatyką... tam AutoCAD nie potrzeba...

@Janek
Wykazujesz podobnie wysokie mniemanie o sobie jak właściciele praw autorskich. Poniosłem stratę bo płytę kupiło 1000 osób, a posiada 1000000. Wynika z tego że 999000 osób nie zapłaciło a posiada moją płytę. Te osoby to na pewno moi gorący wielbiciele. Gdyby jej nie skopiowali to by na pewno ją kupili. Przecież mnie kochają więc co to dla nich 50zł za płytę?? Na pewno by ją kupili a co!! W końcu Ci co mają po parę tysięcy mp3 i 90% nie przesłuchali 2 razy tez by na pewno kupili te kilkaset albumów... w Końcu to Polacy więc co to dla nich kilkadziesiąt tysięcy złotych?? Kradną z lenistwa a nie z braku pieniędzy... :)
Przy okazji zaznaczę, że w identyczny sposób koncerny obliczają swoje straty na piractwie...
A nie mogą zainwestować w legalnego windowsa i zainstalować jakiś darmowy program do szyfrowania plików ?? Każdy będzie miał swoje 10 znakowe hasełko i deszyfrowanie przez policję zajmie im troche :P Ja rozumiem, ze wtedy będzie to wolniej działało ale wolę poczekać 8 anie 4 minuty na rozpakowanie pliku jeżeli taka jest stawka . . .

@kos: Ja jestem prosty informatyk, a nie prawnik. Natomiast odszkodowanie z PA należy się gdy naruszone są przepisy o PA. W przypadku ściągania sprawa jest taka sama jak z kupowaniem telefonów/muzyki na 'bazarach'. Niby możesz podejrzewać że to kradzione/pirackie, ale możesz twierdzić że nie wiedziałeś i zawsze sprzedawca jest 'bardziej winny'.
Masz rację, że sądy w Polsce (póki co) nie skazują za pobieranie audio/video. Pytałem o tę kwestię dwóch prawników. Pierwszy powiedział, że mogę pobierać, bo PA mi pozwala. Drugi - że nie, bo z KK wychodzi że to pomocnictwo w paserstwie. Natomiast paserstwo to już jest ciężki kaliber, więc raczej na studentów go nie wytoczą. Co innego przegrać proces cywilny o odszkodowanie, a co innego być osądzonym z Kodeksu Karnego. Dla wielu ludzi to tragedia - są karani, trudniej im o pracę, nie daj Boże trafią do więzienia, to już w ogóle mają przerąbane... A sądy jednak o tym wiedzą, więc (póki co) nie przeginają.
Największa bzdura jaka świat widział. Przeciez to jest oczywiste ze jeśli wejdą do jakiego kolwiek komputera w tym kraju znajda tam te "nielegalne" pliki , nawet na policji jest ich w cholerę . Ale nie policja przecież sama siebie przeszukiwać nie będzie wiec uderzy w tych co najbardziej potrzebują komputerów i tych których nie stać na zakup nowych bądź odsiadkę czy inne kary . Nie wiem czy panowie policjanci wiedza ze jeśli jakikolwiek student zostanie skazany zostanie również wyrzucony z uczelni . No bo takie są przepisy , ale oczywiście co by ich obchodziło życie studentów należy złapać byle kogo i wykazać sie przed przełożonymi , ze coś robią (Jasne bo mało to przestępstw i kradzieży zorganizowanych , przemytu i handlu narkotykami ) . Jasne pustynie tez można grabić ale po co ? . Wiec dlaczego Policja skoro tak strasznie boi sie nielegalnego oprogramowania , filmowi muzyki , nie uderzy w firmy . Może zacząć od firm które są dystrybutorami filmów i muzyki zobaczymy ile oni maja nielegalnego oprogramowania . Cala ta akcja to największy nonsens jaki stworzył ten rzad . A studenci zatrzymani stali sie ofiarami tego chorego psychicznie systemu . Bo trzeba było znaleźć ofiary , no i znaleźli . Po co szukać , wystarczyło wogóle wejść na teren akademika i wsiąść nieważne który komputer na każdym coś sie znajdzie . Bo NIE istnieją prywatne komputery bez choćby jednego nielegalnego pliku. Tak wiec brawo dla Policji za super przeprowadzona akcje która jest największym szczytem kretynizmu jaki wymyślili do tej pory ( może zrobimy ranking ? ). jeżeli ktoś tam do góry przez jakiś boski przypadek to przeczyta . To właśnie TY człowieku jesteś twórca tego chorego systemu . Ty tworzysz nienawiść do Policji i organów ścigania . TY tworzysz brak zaufania do rządu . I Ty jesteś winien temu ze niedługo w polsce zostaną sami ukrainizujący BO TU SIE ŻYĆ NIE DA !!!!!!!!
Nielegalnym ściąganie cudzych utworów bez zgody twórcy NIE jest. Ale rozpowszechnianie - już tak. Studenci NIE mogą być "oskarżeni o pobieranie nielegalnych plików z internetu" (koniec cytatu). Domyślam się jednak, że korzystali czasami z sieci p2p, w którym ma miejsce udostępnianie plików innym użytkownikom. I dopiero to, jako rozpowszechnianie utworu bez zgody twórcy, może być uznane za "nielegalne" (czytaj: za czyn zabroniony).
mi to sie kojarzy nastepujaco:
ide na impreze dj puszcza muzyke, ktora sciagnal z internetu. Na impreze wpada policja i kajdankuje wszystkich, ktorzy sie bawili. Czy to jest fair karac kogos kto w przestepswtie nie bral udzialu?
no bo sory tak to wyglada. place za dostep, wiec dlaczego mialabym z niego nie skorzystac?
jakas paranoja


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.