Komentarze archiwalne

do: Europa bliżej regulacji sprzedaży gier

  • ~jiim

    dzisiaj jechalem rano metrem do pracy (Londyn) i obok mnie siedzial mezczyzna czytajacy bez najmniejszego wzruszenia gazete a dokladniej artykul o tym jak matka zabila dwie swoje nastoletnie corki, pierwsze co mi przyszlo przez glowe, oni tak wyrosli z obojetnoscia na to, dla nich to normalka, kazdego dnia w kazdej gazecie, jest cos o morderstwie, znalezionym ciele itd... dla nich to codziennosc, ja nie moglem patrzec juz na sam naglowek, a on czytal to zaczynajac swoj dzien bez zadnego wzruszenia

    co z tego ze gry nie beda przedstawialy przemocy, skoro kazdego dnia w gazecie czy telewizji dowiadujemy sie o niej

    ja wyroslem na kilku grach fpp, na diablo i nie wiem czym jeszcze co mozna potraktowac za wytwor demona, ogladalem przerozne filmy i nie czuje potrzeby kzywdzenia innych, tu chodzi o wychowanie a nie o ukrywanie prawdy, jesli ROZMAWIASZ (nie mowisz tylko po to by mowic) z malym dzieckiem i tlumaczysz mu co jest dobre a co zle, co najwazniejsze, co jest realne a co jest tylko fikcja, wtedy bedzie wiedzialo jak sie zachowac

    nie bede rozwijal tematu bo to temat rzeka i ksiazki mozna by o nim pisac


    chodzi tylko o to ze wychowanie zalezy od rodzicow a nie od regulacji przepisow, bo to oni sa bliscy dziecku a nie producent gry, ktory bedzie tworzyl gre w inny sposob by dziecko na jej podstawie sie wychowalo, wiec lepiej niech zaczna rozmowe z rodzicami nie producentami

    ale to tylko takie moje przemyslenia powiazane z tym jak nietrafnie zaczalem dzien czytajac naglowek gazety

    14-06-2007, 10:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~houston

    ciekawe czy w sieci p2p tez beda takie ostrzezenia ;) a co tam dziecko sobie posciaga i bedzie sobie gralo a jak bedzie chciala niedostepna gre da starszemu kumplowi kase z wrzuta za usluge i po sprawie i gra bedzie ;)

    14-06-2007, 11:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~inwazja

    Zgadzam się z jiim`em, bardziej zależy to od wychowania niż od przepisów. Sam często widzę (w Polsce) jak rodzice kupują małym dzieciakom gry z wyraźnie podanymi informacjami o przemocy itp. Sam grałem (i gram) w różne gry i nie widzę potrzeby strzelania do ludzi. Życzę więc dużo zdrowego rozsądku i małej ilości przepisów(nomen omen martwych).

    14-06-2007, 20:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Jurgi
    Użytkownik DI Jurgi (1377)

    Ciekawe, liczne i znane na świecie przypadki, kiedy ktoś zaczął strzelać na oślep do ludzi inspirowany Biblią, a nikt jakoś nie żąda jej ocenzurowania, czy nadania kategorii wiekowej… :o

    15-06-2007, 23:26

    Odpowiedz
    odpowiedz

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze:

comments powered by Disqus


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: