
Jak ten prostak śmie mówić, że to 'tylko mały program'?! Napisał kiedyś cokolwiek poza pozwem do sądu? Czy ten ignorant i baran wie, że utworów audiowizualnych można używać w ramach tzw. 'dozwolonego użytku', a programów informatycznych już nie? Że mogę mieć 100 filmów na HDD i nie mogą mnie za posiadanie ścigać, ale jak mam 1 mały program bez licencji, to już złamałem prawo?
Czy tych prostaków nie stać nawet na zamknięcie strony do wyjaśnienia tych wątpliwości? Przecież cały czas bezprawnie korzystają z cudzej własności i jeszcze odnoszą z tego korzyści! Zawiesili by stronę na 5 dni, to przynajmniej okazaliby tym że dostrzegają pewien problem, że nie czują się komfortowo broniąc kabzy jednych twórców i okradając jednocześnie innych. Ale na co ja liczę? Na uczciwość i moralność w wykonaniu ZPAV? Ich trzeba dobić, na leczenie za późno...
Dla mnie to jest tragiczne po prostu. Dla ZPAV są równi i równiejsi. Dlaczego ten "mały programik" ma być mniej ważny od małej mp3 czy tłumaczenia napisów? Tylko dlatego, że oni naruszyli prawo? Oni są w porządku a inni nie? I to ma być państwo "prawa i sprawiedliwości"? Śmiechu warte.
Jak zwykle najciemniej pod latarnia Ci co maja respektowac prawo i je "niby bronia" sa najwiekszymi zlodziejami i hipokrytami to mniej wiecej tylko bronia swoich interesow i swojej kasy !! ale cudza kase to juz nie
moze teraz tez trzeba uzyc w argumentacji mp3 czy film piracki a to przeciez taki maly pliczek malo istotny :) ale na biednego internaute sdztab policji ABW'a i jednostki anty terorystyczne do osob prywatnych mozna im wymuszac respektowanie prawa ale jak to zwykle bywa w panstwie prawa sa rowni rowniejsi i najrowniejsi i sa ponad prawem a prawo tylko atakuje osoby "maluczkie" tj chude w uszach" bo rekinow to nikt nie rusza :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.