Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~dev

    Bliźniuk, czy Bliźniak - zdecydujcie się ;P

    12-06-2007, 13:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jiim

    czego wy wymagacie od tych ludzi, spojrzcie na ten rzad i powiedzcie mi ktory z nich tak na prawde potrafi obsluzyc komputer?

    oni przyszli z pola w gumiakach (tylko niech ktos tutaj sie nie urazi) do rzadu a wy wymagacie by zajeli sie tak powaznymi sprawami

    ludzie, premier nie ma konta w banku a wy wymagacie by ktos tam znal roznice pomiedzy licencja freeware a open source, ich to trzeba edukowac od podstaw, szczegolnie przy naszym ministrze edukacji, do tej pory nie moge uwierzyc w to ze to on nim zostal :|

    btw teraz jeszcze nawinelo mi sie to
    http://bi.gazeta.pl/im/0/4216/m421651 0.mp3

    cyrk przy naszym rzadzie to nic

    12-06-2007, 14:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ludzie

    polacy powinni WYMUSIĆ rezygnację z produktów m$ na rzecz darmowych systemów i aplikacji biurowych! trzeba organizować parady w tym celu. musimy skończyć zgadzać się na wydawanie setem milionów microsoftowi, zamiast używać darmowych odpowiedników które przecież są równie dobre! na początku będzie trudno paniom urzędniczkom sie przesiąść, może będą potrzebne jakieś kursy, ale w ogólnym rozrachunku duuuuuuuużo na tym oszczędzimy, my podatnicy! ja rozumiem że szefowi mswia jest to obojętne.. żałosne.

    ja mam już dość sponsorowania m$ przez moje "tanie" państwo :[

    12-06-2007, 14:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Tr00peR
    m
    Użytkownik DI Tr00peR (60)

    ten przedstawiciel zapewne nie pomylił tyle "freeware" z "open source", co "freeware" i "free software". może faktycznie dla laika nie widać różnicy.
    z drugiej jednak strony, skoro została wystosowana petycja ze sporą liczbą podpisów, to mogliby poświęcić chociaż minimum czasu na zapoznanie się z tematem lub chociaż na jej przeczytanie.

    12-06-2007, 14:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Tr00peR
    m
    Użytkownik DI Tr00peR (60)

    małe sprostowanie: Bliźniuk to jakiś dr inż. informatyki. więc albo jest skończonym ignorantem, albo tylko dostał odpowiedź do podpisu i nawet nie połasił się, by ją przeczytać.

    12-06-2007, 15:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jak

    Szkoda, bardzo szkoda.

    Może po prostu udają pajaców, żeby głupi lud pomyślał, że nie ma szans wywalczyć open-source w administracji.

    Szkoda, kurde, szkoda.

    Może w tym miejscu minister Religa powinien szukać pieniędzy dla swoich lekarzy?

    12-06-2007, 15:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~moi

    Szczerze? Spodziewałem się takiej odpowiedzi, a jeśli chodzi o szczegóły, to jeszcze bardziej lakonicznej. Wg mnie do większości ludzi w tym kraju mających jako taką władzę (i w końcu nie małe pieniądze w ręku), nigdy się nie dotrze w taki sposób. Po co coś mieć za darmo jak sobie zapłacę to będę wiedział, że mam. Jiim napisał prawdę - oni nie mają pojęcia o podstawach! I to się nie zmieni, dopóki obecnie młode pokolenie wychowane w świecie szybko rozwijającej się technologii nie dojdzie do władzy - czyli conajmniej za kilkanaście lat! A i tak niektórzy po "lobbowaniu" przez wielkie firmy stanie za nimi murem!

    12-06-2007, 15:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Tom.

    Ja pracuję w MOPS i u nas cały urząd pracuje na OpenOff. Na początku oczywiście były jęki, że co to i dlaczego nie małomiękki. Teraz powoli się szykuje zmiana OS, XP zostaną ale nowe kompy mają już mieć jakiegoś Linka, bo Vista to dziadostwo.

    12-06-2007, 16:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~houston

    ciekawe co ten Pan inz. z rzadu pisal prace inz. i z czego :D bo jesli On jest informatykiem to ja niechcialbym aby taki Admin zarzadzal bazami w banku czy innymi newralgicznymi zasobami :D ja moge zrozumiec ze Pani Zosia z urzedu Ubezpieczen w okienku nie wie co to sa za oporgramowania dla niej 1-n program w prawo czy w lewo to wsio rybka przeszkola taka i po bolu gorzej jak to Inz. Informatyk sie jeszcze chwali takim tytulem bo widzac "stan ignoracyjny wobec tematyki to chyba musial ten tytul kupic na bazarze na stadionie 10-o lecia w W-wie :) za 2,50 pesos :D bo mierny informatyk bez tytulu inz. a troche czytajacy co nieco wie co to jest open source a freewere moze by tak zobaczyl soft SuSe Novella jest pisany na otwartym kodzie ale z supportem; bo jak mialbym tak swiecic niewiedza w przypadku opisywanego inz. Informatyka to ja bym na jego miejscu juz popelnil publicznie sepuku lub harakiri nie mam zamiaru biednego inz. Informatyka obrazac ale zanim sie cos "plecie" moze by tak na http://www.wikipedia.org/ :D
    ogolnie co pisal z poczatkowych forumowiczow ze co mozna wymagac od osob z cwierc mozgiem jesli go wogole posiadaja z zestawu rzadzacych ;/ mam nadzieje ze zanim wyda ponowne idiotyczne stwierdzenie moze trzeba bylo mu wskazac zrodlo informacje ktore by wytlumaczyla roznice :D

    12-06-2007, 18:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~raj

    Pracuje na uczelni w dziale IT. Widze ile kasy jest wydawane na MS Office. Za kazdym razem usiluje przekonac osoby skladajace zamowienie na MSO do OpenOffice, niestety w wiekszosci przypadkow bezskutecznie, a glowne powody to:
    1) bo sie przyzwyczaili do MSO i inny uklad ikonek i opcji im przeszkadza
    2) bo OpenOffice zle im wczytuje rozne dziwne pliki DOC, pisane w koszmarny sposob przez osoby nie znajace podstawowych zasad skladania tekstow na komputerze (jak czasami ogladam te pliki, to nigdy w zyciu by mi nie przyszlo do glowy formatowac tekst w ten sposob...)
    I niestety, przez bezwladnosc umyslowa uzytkownikow - a przeciez pracownicy naukowi to powinna byc "elita intelektualna" ;-) - kolko monokultury MS sie zamyka...

    12-06-2007, 18:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~michuk

    "bo sie przyzwyczaili do MSO i inny uklad ikonek i opcji im przeszkadza"

    @raj: No to się w Office 2007 zdziwią bo im układ ikonek poszedł w pizdu :)

    12-06-2007, 19:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~houston

    na obrone pracy mgr's mialem do dyspozycji plik wordowski doc dostarczyc lub pdf'a wiec wydalem w pdf'ie bo mialem prace na 200 stron z kawalkiem wiec .. zrobilem export w wordowski format to tos mi wyszla kaszanka po eksplozji termojadrowej krzaczki dobrze ze byla ver pdf wiec dostali tak :D a pisalem w OO :D teraz mecze promotora nych odpowiedzialnych za przyjmowanie dokumentow jakos widze ze w sekretariacie tez zaczynaja sporadycznie oo w mojej uczelni uzywac pojedynczo ale lepszy rydz na poczatek niz nic jak mowia moze ruszy sie w tym kierunku dalej :) czasem trzeba napisac w "odmiennym formacie aby ktos zechcial zainstalowac cos co to otwiera ;) no i czasem to dziala :) moze trzeba wykonac w trybie dokonanym ;)

    12-06-2007, 20:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~BiQ

    Jest jedna zasadnicza roznica. Na produkty na licencji GNU sie nie jest udzielana gwarancja. Brak helpdesku tez jest powaznym argumentem przeciw. Nie piszcie ze mozna napisac na forum to zawsze ktos odpowie. W urzedach czy innych kanciapach potrzebna jest natychmiastowa pomoc i to doswiadczonego czlowieka. Owszem mozna zatrudnic czlowieka od tego ale zeby byl on pomocny bralby tak z 3000 zl minimum. A to juz 10x Licencyja od Panstwa z redmont. Poprzednik pisal oo sie wychrzania na docach bo sa zle napisane. Blad w rozumowaniu! To oo jest zle napisane bo zle odczytuje doce! We wszystkich wordach odtworzy ten plik poczawszy od 95, a SuperMegaWypasny oo nie? Kazdego szkoda ;)

    12-06-2007, 21:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nie_pieprz

    Pan Bliźniuk jest absolwentem i byłym pracownikiem WAT. Jego największymi atutami są: zdolność do gładkiego rzucania terminami fachowymi "jak leci", bez mrugnięcia okiem, oraz sympatyczna buzia (stąd przydomek Piękny Grześ). Facet bazuje na renomie uczelni i talentach kolegów. Jego szlak bojowy to m.in "informatyzacja ZUS" (ten ZUS), wykłady w prywatnych szkołach. Z tym że tam nie działał na głównym froncie, a raczej na tyłach. Potem został szyszką w Ministerstwie Nauki i Informatyzacji. A ostatnio jest wielkim odkryciem Żelaznego Ludwika. Efekty jak widać. Aż chciało by się powiedzieć - Grzesiu przestań pieprzyć.

    12-06-2007, 21:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~michuk

    "Na produkty na licencji GNU sie nie jest udzielana gwarancja."

    Na produkty Microsoft też nie. Zdziwiony? To przeczytaj licencję.

    "Brak helpdesku tez jest powaznym argumentem przeciw."

    Helpdesk RedHata jest jednym z najbardziej cenionych w branży. Nie wiem jak z Novellem, ale raczej nie jest dużo gorzej. Próbowałeś załatwić coś przez hotline MS? Powodzenia.

    Proszę, przestańcie wreszcie rozpowszechniać mity bo tylko wprowadzacie w błąd!

    12-06-2007, 22:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy