Komentarze archiwalne

do: Przycisk "Turbo" powraca do komputerów

  • ~xxl

    Przyznam, że mi w notku przydał by się taki przełącznik. Core2Duo niby sam sobie dobiera prędkość taktowania i napięcie ale chciał bym mieć nad tym kontrolę. Taki trój-pozycyjny przełącznik (HI, LO i AUTO) byłby jak najbardziej na miejscu.

    11-06-2007, 16:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jjj

    pod linuxem sie da tym sterowac wiec pod windowsem tez sie jakos powinno dac

    11-06-2007, 16:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~daniel

    Pamiętaj jako gówniarz w szkole podstawowej,pracownia komputerowa wyposażona w PC z 386 i magicznym przyciskiem POWER.Najlepszy komp byl 486 i mial na pokładzie Windowsa 95,ale i tak wszyscy pracowali na DOSie i nakładkach na nim :D Co za czasy :D Wolf 3D jeszcze teraz mi sie śni,a tu juz studia ukończone :D :D

    11-06-2007, 16:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~yetihehe

    jjj: pod windowsem też da się tym sterować, ale żaden laptop jeszcze nie miał jednego przycisku specjalnie do tego przeznaczonego. I nie mówię tu o przyciskach do przełączania profili zasilania (w których też można czasem ustawić prędkość procka)

    11-06-2007, 17:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jan b

    taki programik pod winde - speedswitch xp

    11-06-2007, 17:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~tewux

    Nie zdziwiłbym się jakby przycisk zmieniał właśnie profil zasilania. Na moim laptopie zmiana profili daje mi pewną kontrole nad prędkością procka (800, auto, 1800) + przycisk do wł/wył wiatraczków (wył. wiatraczków automatycznie ustawia na 800).

    Przycisk Turbo nie jest może rewolucją... ale się przyda :P

    11-06-2007, 17:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kacper Kwapisz

    "Kolejnymi cechami wyróżniającymi MSI Turbo Book od konkurencji mogą być (...), oraz pełen blok numeryczny na klawiaturze."

    E, mój Acer 9303 ma pełen blok num, więc to żadne wyróżnienie...

    11-06-2007, 18:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~migawka

    to MSI robi laptopy??

    11-06-2007, 19:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Umbrok

    A dlaczego tylko do laptopów?
    Fajnie jakby w zwykłych PC takie coś było.
    Podczas siedzenia w windzie zegar byłby taktowany domyślnie, a po właczeniu gierki, wciskałoby się przycisk TURBO i następował by O/C z cała masą procesów (zwiekszenie prędkości wentylatora na procku, podniesienie napiecia, itp. itd.)

    11-06-2007, 20:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • alien
    m
    Użytkownik DI alien (263)

    wypas... na filmiku nic nie widać. Przycisk jak najbardziej na miejscu. Siedząc na necie nie potrzeba ci 3GHz, oglądają film też nie. Taki przycisk powinien wrócić na stałe, przynajmniej do laptoKów

    11-06-2007, 20:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~makumba

    @alien
    Nowe procki same przyspieszają jak jest taka potrzeba, więc nie wiem na co komu przycisk do tego. Lubisz sobie utrudniać życie? :>

    11-06-2007, 23:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~_Ja_

    "Z 16 do 33 MHz wzrastał zegar procesorów 386 po wciśnięciu "magicznego" przycisku "Turbo" na obudowie" - hmmm, nie wiem jaki jest wiek autora artykułu, ale mi przycisk Turbo kojarzy się nie z 386 16/33 tylko ze staruszkiem XT 4,77/8Mhz, potem przez długie lata z AT286 8/12MHz.

    Kolejna sprawa - "notebook dla graczy" - zdolny marketingowiec wciśnie klientowi dowolny gniot. IMHO notebooki nadają się prawie do wszystkiego z wyjątkiem grania właśnie. Owszem - od biedy w spokojniejsze i mniej wymagające gry da się jak pod ręką nie ma peceta czy konsoli, ale konstruowanie "notebooków dedykowanych dla graczy" to jest jakaś choroba.

    No i na koniec, bo widzę że kilka osób o to pytało - jest taki mały, a wiele potrafiący programik jak RMClock. Działa z praktycznie każdym współczesnym CPU - czy A64 czy C2D, PIIIM.
    Zarządzanie profilami działa dużo sprawniej niż systemowe w win32, co więcej ma się pełną kontrolę nad częstotliwością i vcore CPU. Można ustawić sobie stałą minimalną, maksymalną wydajność czy automatyczne zarządzanie w zależności od obciążenia, nic nie stoi na przeszkodzie by stworzyć sobie dowolny inny profil z wybranym zakresem P-state. Polecam:
    http://cpu.rightmark.org/products/rmclo ck.shtml

    11-06-2007, 23:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Pyth0n

    Właściwie w starych komputerach "Turbo" to był "hłyt małketingowy". Komputer NORMALNIE działał w trybie turbo, wyłączało się go dla programów nie radzących sobie ze zwiększoną wydajnością. Tak tak, kiedyś były programy dla których komputer mógł być ZA SZYBKI. Właściwie więc ten guzik na AT-kach powinien nazywać się "Turtlo", ale to jakoś mało marketingowe.

    12-06-2007, 09:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Nana

    Dokładnie tak, przycisk powinien się nazywać "slow" bo i tak używało się komputera zawsze z wciśniętym, no chyba, że jakaś gra pod DOS-em była pisana pod wolniejszą maszynę, to "turbo" trzeba było wyłączyć bo gra tak zapieprzała, że nie sposób było w nią grać.

    12-06-2007, 10:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~raj

    Hehe... a programy do spowalniania procesora - produkowane specjalnie po to zeby mozna bylo grac w gry ktore chodzily za szybko na nowszych prockach - pamietacie?... :)

    12-06-2007, 17:59

    Odpowiedz
    odpowiedz

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze:

comments powered by Disqus


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: