> Jego przedstawiciele zażądali, by Sony wycofała grę ze sprzedaży,
> a także wystosowała oficjalne przeprosiny. Klerycy argumentują,
> że firma nie uzyskała pozwolenia od władz Kościoła na wykorzystanie
> wizerunku świątyni. Kościół Anglikański zapowiada, że w przeciwnym
> wypadku wystąpi na drogę sądową.
O proszę. Czarni poczuli kase, więc idą się bić.

Szkoda. Katedra była i w "Mafii" i w "Ojcu Chrzestnym". ;)
@widzewiak: "Gdzie tu więc widzicie chęć zysku pastorów anglikańskich?"
To proste. Wszyscy wiedzą, że Sony gry nie wycofa. Więc dojdą do porozumienia na drodze sądowej. Oznaczającej jakąś tam kwotę. Mimo wszystko mogą się trochę przeliczyć ale skoro o tym wspomniano na pewno zostało już to skonsultowane z prawnikami i jest szansa na ugodową kasę bo inaczej nie nagłaśniano by sprawy. Takie rzeczy zawsze najpierw się konsultuje z dobrymi prawnikami.
No dobrze. Ale ja pytam dlaczego 'czarni' nie mogą zarobić. Gdyby to był ktokolwiek inny to Sony byłoby obrzydliwym piratem wykorzystującym bez płacenia cudzą rzecz. Ale, że to są 'czarni' to powinni oddać wszystko za darmo.
Co do prawdziwych intencji, ja myślę że jednak chodzi im o wycofanie niefortunnej sceny ale jeśli to nie będzie możliwe to niech dostaną przynajmniej odszkodowanie.

Zresztą w artykule jest zaznaczone że chodzi nie o sam wizerunek kościoła który by pewnie odpuścili, ale o scenę rzezi w tym kościele. Jeżeli kościół nawet wywalczy jakieś pieniądze sa duże szanse że dobrze je spożytkuje. Sony tez nie będzie stratne bo taka reklama jest nie do pogardzenia :)
PS
Rozśmiesza mnie ten tłum ludzi, którzy właściwie z wiarą mają mało wspólnego, ale jak tylko słyszą słowo kościół, kler czy podobne załącza im się nie do końca jasny agresor, najczęściej związany z tym że ktoś się nie zachowuje tak jakby oni (oburzeni) chcieli :)
> Rozśmiesza mnie ten tłum ludzi, którzy właściwie z wiarą mają mało wspólnego, ale jak tylko słyszą słowo kościół, kler czy podobne załącza im się nie do końca jasny agresor, najczęściej związany z tym że ktoś się nie zachowuje tak jakby oni (oburzeni) chcieli :)
"właściwie z wiarą nie mają mało wspólnego", tzn co? Nie są zakonnikami?
A co do tego "tłumu ludzi" to nie wiem o czym mówisz, ten kraj jest przecież zasiedlony w 97% przez katolików.
Nie ma jak rzeczowe statystyki.

@wd.
Sam wiesz najlepiej, jeśli nie jesteś ślepy, ile taki statystyczny katolik ma wspólnego z wiarą. Średni wiek w kościele przekracza 50 lat, dla większości młodzieży Bierzmowanie to "ostatnia wizyta w kościele przed ślubem", 75% polaków nie wierzy w zmartwychwstanie Chrystusa a jednocześnie nazywają się katolikami.
Mówiąc tłum mam na myśli te rozwrzeszczane hordy ludzi na wszelkich forach dla których kościół to źródło wszelkiego zła.
No dobra. Tu już nie chodzi o kasę. Trochę się pospieszyłem, ale akurat mam taki stosunek do tej instytucji i to się nie zmieni.
Jestem ciekaw jaki procent graczy wogóle będzie zwracało uwagę na to, gdzie dzieje się akcja, co tam się naprawdę stało, po co, jak i dlaczego???
Co istotne - biorąc jeszcze pod uwagę fakt, że to zwykła, pusta, konsolowa strzelanka (w której kosi się jakieś potwory), czyli dla ludzi którzy wymagają od gry jedynie "zaj.ebi.stej" grafiki, nie wiem po co ten cały szum.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.