Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~murwazy_

    @prawda o Operze

    jesli masz takie "problemy" uzywaj ff. moze dasz sobie rade.

    08-06-2007, 11:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Radek

    >brak możliwości otwierania linków w nowej karcie >bez używania menu kontekstowego

    Środkowy przycisk myszy?

    08-06-2007, 12:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    "Zabójcza żądza władzy" doprowadza użytkowników Internetu do korzystania z przeglądarek niestabilnych, z którymi są problemy a korzystanie z nich nie jest łatwe, przyjemne i proste

    08-06-2007, 12:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~marekkk

    Pomijajac ta wtyczke do aktualizacji ze strony Microsoftu (bo jezeli juz porownujesz przegladarki, to porownuj je bez dodatkow), przewijanie zmniejsz sobie w opcjach myszki :/ Dziwny wyglad stron to nie wina przegladarki tylko kodu strony, niektore elementy sa wyswietlane lepiej w FF a inne w Operze a pomimo tego kod jest zgodny ze standardami i validuje sie. Brak przycisku przejdz to takie szukanie na sile, skoro piszesz na klawiaturze to jaki problem wcisnac enter na koncu? Wiem, ze to przyzwyczajenie ale to tez taki przyczepianie sie na sile. Co do reszty sie zgodze, ale firefox bez wtyczek jest tylko pozbawionym dziur i szybszym IE.

    08-06-2007, 17:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Prawda o Operze

    Pewnie to tylko prowokacja, ale lepiej odpisać, bo ktoś nie znający się na rzeczy jeszcze przeczyta i uwierzy.

    > dwuklik nie zamyka taba

    ano nie. zamyka pojedynczy klik na krzyżyku. zamyka ctrl-f4. jedno i drugie rozwiązanie nie jest gorsze od dwukliku. to tylko twoje przyzwyczajenie.

    > po wpisaniu ręcznie adresu trzeba walić w enter,
    > bo nie ma strzałki obok paska adresu

    nie ma w domyślnej konfiguracji. jeśli chcesz możesz sobie dodać przycisk "przejdź". tylko, że to absurd, bo skoro piszesz na klawiaturze, to wygodniejsze i lepsze z punktu widzenia produktywności jest użycie klawisza enter niż łapanie za myszkę. natomiast opera ma bardzo ciekawą funkcję na wypadek, jakbyś miał adres w schowku i posługiwał się myszką: po kliknięciu prawym klawiszem w polu adresu pojawia się m.in. pozycja "wklej i przejdź". jedno kliknięcie mniej.

    > nie ma wtyczki pozwalającej pobierać
    > aktualizacje ze strony Microsoftu,

    być może nie ma. nie ma też wtyczki, która robi kawę. fakt, opera nie posiada tylu wtyczek co FF, ale w standardowej konfiguracji zawiera tyle funkcji co FF z 3-4 wtyczkami. Wtyczkami, trzeba dodać, które nierzadko gryzą się ze sobą, czasem przestają działać po aktualizacji programu, oraz trzeba je instalować oddzielnie dla każdego użytkownika w windows 2k/xp/v.

    > zakładki nie wyświetlają się w wielu kolumnach i
    > trzeba klikać na "więcej...",

    nie wiem o czym mówisz, pewnie dlatego, że moje zakładki są posortowane.

    > strona przewija się za szybko, a nie można
    > zmniejszyć przewijania,

    to nie należy do programu, lecz do systemu operacyjnego.

    > menedżer pobierania nie zawsze pobiera dobrze i
    > bez błędów plik,

    a u mnie pobiera :P
    przy okazji jest wygodniejszy niż w innych przeglądarkach

    > nie ma aktualizacji automatycznej - czyli takiej
    > że ściąga mi tylko pliki do aktualizacji i
    > zawsze trzeba instalować nową wersję z pliku
    > instalacyjnego,

    ale przynajmniej po aktualizacji nie okazuje się nagle, że połowa wtyczek przestała działać

    > dziwny wygląd niektórych stron,

    ?? Opera ma najlepszą obsługę standardów spośród popularnych przeglądarek windowsowych, więc raczej szukałbym przyczyny po stronie twórcy strony.

    > brak możliwości otwierania linków w nowej karcie
    > bez używania menu kontekstowego i w dodatku nowa
    > karta otwiera się zawsze na pierwszym miejscu, a
    > ja chcę w tle.

    można otworzyć stronę w zakładce "na przodzie" oraz w tle. czy ty w ogóle widziałeś Operę?!

    > I co wy na to?

    Że nie znasz programu, który piętnujesz -- po pierwsze. Po drugie -- masz przyzwyczajenia z innego programu i koniecznie chcesz by Opera działała tak samo: a nie będzie, bo to inny program. Sposób, do którego się przyzwyczaiłeś wcale nie jest lepszy niż "operowy". W tym konkretnym przypadku opisałeś przyzwyczajenie które raczej jest nieproduktywne i warto je zmienić. Po trzecie: faktycznie, niektórych drobiazgów nie ma w Operze. Jest cała masa innych funkcji, których z kolei nie ma w Firefoksie. Bo to INNE programy. Porównywanie, że "bo ja tutaj klikam tak, a tam muszę inaczej" to bzdura. Można porównywać poszczególne funkcje i w tym wypadku Opera ma ich więcej niż goły FF. A FF z wtyczkami? Tak jak napisałem: jak ktoś lubi tracić czas na zbieranie rzeczy, które może mieć w standardzie ;).

    Z ciekawych funkcji operowych:
    --gdy otwierany odnośnik w nowej karcie, pojawia się ona obok aktualnej karty (nie na końcu) -- dzięki temu karty powiązane tematycznie są obok siebie.
    --można wygodnie skalować stronę -- jest to bardzo wygodna funkcja, której FF nie ma.
    --lepiej rozwiązane jest ponowne otwieranie zamkniętych kart
    --wygodniejszy jest menedżer pobierania plików (i obsługuje torrenty)
    --można łatwo dodawać wyszukiwarki i wygodniej z nich korzystać (wpisuję w pasku adresu "wiki blabla" i przechodzę do Wikipedii na podstronę "blabla")
    --można szybko wyłączać na danej stronie wyświetlanie grafik/formatowań, wyłączać javascript itd. przydatne, gdy autor strony jest beztalenciem ;)
    --funkcja dopasowania strony do szerokości ekranu rządzi: po jej włączeniu nigdy nie pojawia się poziomy pasek przewijania.
    --wbudowane gesty myszy też są bardzo przydatne (do FF istnieją chyba ze dwie wtyczki do tego, ale do dzisiaj nie wiem, która lepsza)
    --fakt, że opera w pewnych warunkach potrafi rozpoznać jaka jest kolejna strona (kontynuacja aktualnej) -- nie trzeba trafiać w link, wystarczy wykonać gest "dalej".

    I można by tak pisać ;).

    08-06-2007, 17:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~grzech

    @prawda o Operze

    gowno wiesz a krytykujesz... wszystko da sie ustawic pod opera, poza jedna rzecza, nie slyszalem o latce aktualizujacej win (w sumie po co ona, skoro wu dziala non stop w tle)

    dorwalo sie neo do klawiatury...

    08-06-2007, 17:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~xxx

    I tak nie odwiedzam w ogóle Onetu od kiedy mam na stałe dostęp do netu, a mam Firefox'a i dobrze mi z tym.

    08-06-2007, 20:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Raptou

    Opera to także klient p2p - o czym mało kto wie.
    Kliknięcie w torrent od razu rozpoczyna pobieranie zawartości.

    No i jest jeszce jedno, co przemawia za Operą. Złożyli hołd Commodore 64 !

    Kliknij:
    - widok
    - styl
    - nostalgia

    Dla tych co mają bardzo wolny internet przyda się jeszcze "emulacja przeglądarki tekstowej"

    Ja z tego trybu korzystam mimo szybkiego łącza czytania tekstów. Nie absorbują mnie obrazki i reklamy, Kolory nie rażą w oczy.

    A ! Jeszcze zapomniałem, że Opera to także jedyna ogólnodostępna przeglądarka WAP na komputer stacjonarny !

    A skalowanie stron ? Źadna przeglądarka nie skaluje tak łatwo stron ze djęciami ! Inne skalują tylko tekst z jednej ramki. Wystarczy kołko myszy z klawiszem ctrl.

    No bym zapomniał jeszcze. To także bardzo dobry klient poczty i grup dyskusyjnych. Częściowo obsługuje także binaria.

    Jest też sterowanie głosem ale tego nigdy nie udało mi się rozgryść.

    No dobra.
    Jeszcze ktoś chętny do porównywania się z FF ??

    Na codzień nie używam Opery. Na Mac OS używam Camino (Gecko), na Windows XP - Seamonkey (ze względu na opcję "szybki start), na Linuksie Konquerora a na Longhornie bardzo mi się podoba IE7 i bardzo ją lubię.

    Prywatnie uważam Konquerora za najlepszą przeglądarkę ale na razie (jeszcze) jej nie ma ani na Windows ani na Maca. Dopiero ją robią.

    09-06-2007, 00:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~EonXc08

    @marekkk "Co do reszty sie zgodze, ale firefox bez wtyczek jest tylko pozbawionym dziur i szybszym IE."

    Dodaj do tego zgodność ze standardami internetowymi, otwarty kod, większe możliwości konfiguracji, większą funkcjonalność, wieloplatformowość (np: jest na Linuxa) i to oczywiście nie wszystko.

    Co do samej Opery to jest dobra przeglądarka, tak samo jak FF, obie mają swoje zalety. FF jest dla ludzi, którzy lubią 'majsterkować'. FF jest dla webmasterów którzy mają na nim dużo przydatnych narzędzi. FF jest także dla ludzi, którzy nie chcą przy nim majstrować i nie są webmasterami, którzy chcą prostej, intuicyjnej obsługi, bez zagłębiania się w szczegóły.

    Firefoxa po prostu odpalasz i używasza, nawet jeśli do tej pory miałeś do czynienia tylko z IE, przesiadka na FF nie sprawi ci żadnego problemu, a jedynie wiele miłych niespodzianek.

    09-06-2007, 01:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kyl

    "FF jest także dla ludzi, którzy nie chcą przy nim majstrować i nie są webmasterami, którzy chcą prostej, intuicyjnej obsługi, bez zagłębiania się w szczegóły."
    ta pewnie, pamietam jak w poprzednich wersjach ff-a po jego zainstalowaniu nie było na kartach "krzyżyka" do jej zamykania i trzeba było ściągać plugin dodajacy go :]
    i taka rzecz jak otwieranie przegladarki z paskiem kart po uruchomieniu, nawet ie to ma a w ff-e dopiero jest po włączeniu tego w opcjach,nawet nie ma przycisku do otwierania nowej karty

    09-06-2007, 07:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~dmn

    ja tam wole FF, choc mam tez Opere..
    Dlaczego FF?
    -lepiej zwalcza reklamy- Adblock + ew.NoScript i stronki są czyste,zadnych wyskakujących okienek, po prostu super...wchodze na Opere i lipa :/
    -uzywam Gmaila, FF pozwala mi go lepiej zintegrowac z przegladarka- Gspace dzieki ktoremu moge wymieniac sie plikami na kontach gmail jak na FTPie oraz Gmail Manager ktory powie o kazdym nadchodzacym mailu (nie trzeba zewn. programu).
    -Do tego korzystam z kilku innych dodatkow..od ftp,sciagania roznych plikow (np filmiki z youtube) i pare innych...
    - moim zdaniem stronki formatuje lepiej.
    - stronki ladują sie szybciej (bo nie ma reklam)
    Jest jeszcze pare detali ale wlasciwie to co powyzej przemawia dla mnie za FF.
    Są jednak rzeczy ktore bardziej lubie w Operze- FF przy przewijaniu bardziej rozbudowanych stron potrafi sie przydusic, opera zawsze przewija tak samo- dobrze. Dając wstecz, opera jest szybsza (detal ale jednak;p). Nie ma wtyczki w FF ktora powie mi wysylajac maila z zalacznikiem ile juz zalaczono, baaardzo tego w ff brakuje.

    Takze kazda z przegladarek ma swoje zalety i wady. Ogólnie nie mozna powiedziec ze jedna jest lepsza od drugiej. Wszystko zalezy od wymagan usera. A najwazniejsze to zeby unikac IE chocby wydali 10 wersje :)

    10-06-2007, 01:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~grzech

    @dmn
    kolejny madry...
    - opera ma doskonaly filtr, w ktorym mozesz zablokowac wszystko, nie tylko flashe i podobne...
    - z gmailem opera radzi sobie doskonale, do powiadomien wystarczy zaimplementowac odpowiedni kanal rss i byc ciagle zalogowanym...
    - do sciagania filmikow z youtube'a odpowiednie skrypty do poprania na wiki opery

    "strony laduja sie szybciej bo nie ma reklam"
    -pozwolisz, ze cie wysmieje... behehehe

    ja uzywam jednoczesnie opery i ff (tego drugiego minimalnie mniej) i uwazam, ze oba prezentuja podobna funkcjonalnosc, z tym ze goly ff to ie bez dziur... dlatego zal mi ludzi, ktorzy nie wiedza, a sie wypowiadaja...

    10-06-2007, 09:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Raptou

    No co za ludzie. Ja niemal nie używam Opery i nie specjalnie za nią przepadam a jednak potrafię docenić to, że jest na prawdę świetna.

    Przyczyną, dla której Opera jest tak mało popularna jest właśnie to, że dodali do niej, co się tylko dało.

    Ludzie chcą od przeglądarki, by była szybka, miała 3 przyciski i pasek adresu. Całą resztę wolą zbudować sobie sami z "klocków"

    To dlatego FF okazał się takim fenomenem a świetna Mozilla i jej następca - Seamonkey są niszą.

    Ja też wolę Camino/IE7/Konqueror(w zależności od systemu) od Opery na co dzień. Opera jest za bardzo przeładowana.

    Gdyby Operę odchudzić o wszelkie bajery i zostawić tylko trzy przyciski+opcja rozbudowy o pluginy też by się okazała hitem.

    Znam niemal każdą opcję Opery od wersji 7.20 do obecnej ale 90% jej funkcjonalności na codzień tylko rozprasza i dlatego bardzo rzadko do niej zaglądam.

    10-06-2007, 10:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Void

    > kolejny madry...
    > - opera ma doskonaly filtr, w ktorym mozesz
    > zablokowac wszystko, nie tylko flashe i podobne...

    Nie wiem na czym polega doskonałość tego filtru biorąc pod uwagę, że nawet nie ma możliwości subskrybcji i automatycznej aktualizacji zestawu filtrów. Zainstaluj sobie FF, dodaj Adblock Plus i FilterSet.G i zobacz jak to się robi u nas w Hameryce, heheh.

    A teraz na poważnie: wybaczcie zgryźliwy ton, ale debatowanie nad tym jaka to Opera nie jest zajebista w stosunku do FF (bądź odwrotnie, ale to drugie zwykle zauważam w wątkach takich jak ten w mniejszości - nie wiem czemu, ale niektórzy userzy Opery mają okrutną skłonność do trollowania) powoduje u mnie skurcze żołądka.

    Jeden i drugi browser są obecnie na poziomie, każdy może pochwalić się innymi ficzerami. Mówię to zarówno z poziomu użytkownika jak i webdevelopera (przy czym z poziomu tego drugiego, nie wyobrażam sobie Opery jako mojego podstawowego środowiska developingu/testowania strony -- brak m.in. Firebuga (nie, Opera Dev Toolbar czy jak mu tam to po prostu _nie to_), zjawisko zwane u nas żartobliwie w pracy pt. permanentny cache JS Opery ;] + różne nieprzewidywalne zachowania (np. wykonywanie synchronicznych zapytań AJAXowych na zupełnie inną modłę niż cała reszta) + długi ciąg skarg i zażaleń ;-).

    Nie zmienia to faktu, że Opera jest przeglądarką dobrą, sekjurną i posiadającą wierne grono fanów (a nawet fanatyków ;] ), niemniej jednak, na Boga, drodzy fani Opery, nie róbcie z niej złotego cielca, bo nie ma ku temu powodu, biorąc pod uwagę że pod Linuksem spolszczenie Opery wymaga ode mnie odgrzebania na www jakiegoś pliku .lng, i wczytania go w jakimś oknie dialogowym, które jest tak doskonale zakamuflowane, że jak Bozię kocham, _każdorazowo_, a robiłem to już chyba z 10 razy, _nie umiem_ doń trafić ponownie. Tak, być może jestem przygłupem, ale parafrazując Tomasza Lisa, "jak Ci biedni ludzie mają to zrozumieć"? W każdym razie zmiana języka programu w ten sposób w roku 2007 woła o pomstę do nieba, taki Skype robi to 100x prościej (i skuteczniej).

    10-06-2007, 15:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pa2we

    i love opera!

    10-06-2007, 23:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy